<?xml version="1.0"?><!DOCTYPE wml PUBLIC "-//WAPFORUM//DTD WML 1.1//EN"
"http://www.wapforum.org/DTD/wml_1.1.xml">
<wml>
	<card title="Flamengo miało więcej szczęścia niż rozumu i może mówić o dobrym wyniku w La Placie" id="news23924">
	<p>
		<b>Flamengo miało więcej szczęścia niż rozumu i może mówić o dobrym wyniku w La Placie</b><br />
		<em>Data: 2026-10-16 05:49:44</em><br />
		<em>Autor: MentiX</em><br />
	</p>
	<p style="text-align: justify;">Flamengo miało więcej szczęścia niż rozumu w bezbramkowym remisie z Estudiantes, do którego doszło w nocy z czwartku na piątek w La Placie w pierwszym meczu półfinałowym Copa Libertadores. Drużyna Leonardo Jardima zaprezentowała się znacznie poniżej oczekiwań, miała problemy z argentyńskim rywalem, wykazywała niestabilność w defensywie i niewiele potrafiła stworzyć w ataku. Biorąc pod uwagę przebieg spotkania, taki wynik okazał się dla Rubro-Negro prawdziwą ulgą.</p>
<p style="text-align: justify;"><a style="color: red;" href="https://buycoffee.to/flamengo.com.pl" target="_blank"><strong>Jeśli chcesz wspierać naszą pracę, rozważ wpłatę na platformie BuyCoffee! Twoje wsparcie pomoże nam rozwijać się, dostarczać lepsze treści i angażować się w nowe projekty. Każda wpłata, nawet najmniejsza, ma ogromne znaczenie i jest bardzo doceniana. Dziękuję za Twoje wsparcie!</strong></a></p>
<p style="text-align: justify;">Remis 0:0 pozostawia rywalizację o awans do finału otwartą i daje Flamengo szansę na rozstrzygnięcie losów dwumeczu przed własnymi kibicami za tydzień na Maracanie. Występ w Argentynie powinien jednak stanowić ostrzeżenie. Choć rezultat można uznać za korzystny w kontekście przebiegu spotkania, zaprezentowany poziom gry pozostawiał wiele do życzenia.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>PIERWSZA POŁOWA ZAPALIŁA LAMPKĘ OSTRZEGAWCZĄ</strong></p>
<p style="text-align: justify;">Pierwsza połowa była szczególnie niepokojąca. Flamengo miało trudności z kontrolowaniem przebiegu gry i ponownie pokazało słabość przy dośrodkowaniach oraz innych zagraniach w powietrzu. Estudiantes wykorzystywało tę przewagę, wygrywało pojedynki główkowe i znajdowało sposoby na niepokojenie defensywy Rubro-Negro. Zespół z Rio de Janeiro miał problemy z powstrzymywaniem ataków Argentyńczyków, pozostawiając wrażenie, że mógł zakończyć tę część spotkania, przegrywając.</p>
<p style="text-align: justify;">W tych okolicznościach Flamengo miało sporo szczęścia. Estudiantes zabrakło odpowiedniej skuteczności, by zamienić stworzone sytuacje na gole. Gdyby rywale wykazali się większą precyzją w ostatniej tercji boiska, problemy defensywne mogłyby drogo kosztować podopiecznych trenera Leonardo Jardima.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>KONTROWERSJE SĘDZIOWSKIE</strong></p>
<p style="text-align: justify;">Sędzia również był powodem do narzekań. Paragwajczyk Juan Gabriel Benítez zaliczył słaby występ, a wiele jego decyzji budziło zastrzeżenia obu drużyn. Piłkarze Flamengo domagali się podyktowania rzutów karnych oraz pokazania kartek, które w ich ocenie należały się rywalom. Lucas Paquetá był kilkakrotnie ciągnięty za spodenki, a zawodnicy Rubro-Negro domagali się ukarania przeciwników żółtymi kartkami.</p>
<p style="text-align: justify;">Argentyńczycy również protestowali przeciwko decyzjom sędziego, między innymi po starciu z udziałem Lucasa Paquety, który miał uderzyć rywala barkiem w twarz. Zastrzeżenia nie ograniczały się więc do jednej drużyny, a praca arbitra była jednym z negatywnych elementów spotkania.</p>
<p style="text-align: justify;">Nie można jednak pozwolić, by kontrowersje sędziowskie przesłoniły obraz gry Flamengo. Zespół miał problemy w defensywie, nie potrafił narzucić rywalom własnego stylu i przez znaczną część meczu nie znajdował rozwiązań w ofensywie.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>CZY PLAN JARDIMA NIE WYPALIŁ?</strong></p>
<p style="text-align: justify;">W drugiej połowie sytuacja nie uległa znaczącej poprawie. Rubro-Negro nadal mieli trudności z konstruowaniem akcji i znajdowaniem wolnych przestrzeni w defensywie przeciwnika. Strategia Leonardo Jardima, który od pierwszej minuty postawił na Bruno Henrique, licząc na wykorzystanie jego szybkości, nie przyniosła oczekiwanych rezultatów. Napastnik rzadko otrzymywał piłkę, a drużyna nie potrafiła wykorzystać jego atutów, by regularnie zagrażać Estudiantes.</p>
<p style="text-align: justify;">Na skrzydłach Samuel Lino i Jorge Carrascal również nie mieli udanego wieczoru. Żaden z nich nie zapewnił drużynie odpowiedniej dynamiki, głębi ataku ani kreatywności, których potrzebowała, by uwolnić się spod argentyńskiej presji. Flamengo nie potrafiło połączyć gry w środku pola z ofensywą, przez co tworzyło niewiele sytuacji i miało trudności z przekuwaniem posiadania piłki w groźne akcje.</p>
<p style="text-align: justify;">Problemy były widoczne również w środku pola, gdzie zabrakło zawieszonego Jorginho. Saúl, wyznaczony do zastąpienia go w składzie, nie zaliczył katastrofalnego występu, ale grał zachowawczo i schematycznie. Flamengo straciło część organizacji gry i zdolności do kontrolowania tempa spotkania, które zapewnia Jorginho. Znaczenie miała także nieobecność kontuzjowanego Giorgiana de Arrascaety. Bez Urugwajczyka zespół stracił ważne ogniwo w kreowaniu akcji i miał jeszcze większe trudności ze znalezieniem sposobu na sforsowanie defensywy przeciwnika.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>PATRZEĆ NA SZKLANKĘ DO POŁOWY PEŁNĄ</strong></p>
<p style="text-align: justify;">Pozytywną stroną pozostaje wynik. Flamengo zdołało przetrwać presję na wyjeździe i wróciło z La Platy bez straty gola. W półfinale rozgrywek kontynentalnych remis na trudnym terenie pozwala zachować szanse na realizację celu i przenosi rozstrzygnięcie na Maracanę, gdzie drużyna będzie mogła liczyć na wsparcie własnych kibiców.</p>
<p style="text-align: justify;">Trzeba jednak oddzielić rezultat od poziomu gry. Bezbramkowy remis stawia Flamengo w dobrej sytuacji przed walką o awans, ale nie oznacza, że zespół rozegrał bezpieczny mecz. Wręcz przeciwnie – uniknął znacznie trudniejszego scenariusza i będzie musiał poprawić kilka istotnych elementów, by nie narażać się na niepotrzebne ryzyko w Rio de Janeiro.</p>
<p style="text-align: justify;">Kwestia awansu pozostaje otwarta, a Flamengo ma możliwości, by rozstrzygnąć rywalizację na swoją korzyść przed własną publicznością. Musi jednak zaprezentować się znacznie lepiej niż w Argentynie. W La Placie Rubro-Negro mieli więcej szczęścia niż rozumu. Na Maracanie nie mogą liczyć na to, że ponownie wszystko ułoży się po ich myśli.</p>	<anchor>
		Wróć		<prev/>
	</anchor>
</card></wml>