Flamengo spogląda na rynek brazylijski i ma zaawansowane negocjacje na dwie pozycje

Rozmiar tekstu: A A A

"Planowanie zaczęło się już wcześniej, wszystko jest na dobrej drodze". Taką deklarację złożył José Boto, dyrektor techniczny Flamengo, po zdobyciu przez klub czwartego tytułu Copa Libertadores w Limie. Ponieważ Rubro-Negro mogą zostać mistrzem Brazylii już w najbliższym meczu z Cearą, który odbędzie się w nocy ze środy na czwartek na stadionie Maracanã, klub patrzy już w stronę sezonu 2026.

Jeśli chcesz wspierać naszą pracę, rozważ wpłatę na platformie BuyCoffee! Twoje wsparcie pomoże nam rozwijać się, dostarczać lepsze treści i angażować się w nowe projekty. Każda wpłata, nawet najmniejsza, ma ogromne znaczenie i jest bardzo doceniana. Dziękuję za Twoje wsparcie!

Zarząd Rubro-Negro prowadzi negocjacje dotyczące wzmocnień na dwie pozycje. Trwają zaawansowane rozmowy z bramkarzem oraz środkowym obrońcą. Po tym, jak Flamengo wydało prawie 300 milionów reali w ostatnim oknie transferowym, władze zamierzają teraz skupić się na rynku brazylijskim, szukając wzmocnień punktowych.

Wstępnie plan obejmuje sprowadzenie trzech do czterech zawodników na przyszły rok. Pozostałe wzmocnienia mają dotyczyć ofensywy. Temat poszukiwań środkowego napastnika był poruszany w kilku poprzednich oknach transferowych, jednak obecnie nie jest to najwyższy priorytet, choć pozycja ta pozostaje monitorowana. Trener Filipe Luís prosił zarząd o pozyskanie zawodnika grającego na pozycji klasycznej dziewiątki, który mógłby rywalizować z Pedro.

Flamengo uważa, że nie będzie musiało wydawać dużych kwot w najbliższym oknie. Główną troską klubu jest utrzymanie swoich kluczowych piłkarzy, szczególnie jeśli tytuł mistrza Brazylii zostanie potwierdzony. Zarząd spodziewa się zainteresowania ze strony zagranicznych klubów, ale zamierza stawić opór, aby zachować trzon drużyny na sezon 2026. W przypadku ofert nie do odrzucenia rozważy negocjacje, a następnie poszuka zastępstw na rynku. Kadra zakończy rok z wyższą wartością.

W połowie bieżącego roku Flamengo dokonało największej inwestycji w jednym oknie transferowym w swojej historii. Sprowadzenie Emersona Royala, Saúla, Jorge Carrascala i Samuela Lino kosztowało łącznie 277 milionów reali. Wcześniej Rubro-Negro pozyskali również Juninho, Danilo i Jorginho.

Sprzedani zostali natomiast Fabrício Bruno, Wesley, Carlos Alcaraz, Gerson oraz Matheus Gonçalves, co dało łącznie 513 milionów reali wpływów. Są też zawodnicy wypożyczeni, którzy mogą przynieść klubowi kolejne środki.

W trakcie poszukiwań wzmocnień Flamengo za absolutny priorytet stawia przedłużenie kontraktu z Filipe Luísem. Trener ma umowę obowiązującą do końca roku, a obie strony negocjują nowy kontrakt do grudnia 2026. Ostateczna decyzja zapadnie dopiero po zakończeniu Campeonato Brasileiro, lecz panuje optymizm, także dlatego, że szkoleniowiec uczestniczy wraz z zarządem w planowaniu przyszłego sezonu.

iconautor: MentiX

icon 01.12.2025

icon10:09

iconźródło: globoesporte.com

iconfoto: X Flamengo











Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze














Brak komentarzy