Andrew: To debiut, z którego wyniosłem dużo nauki
Niedzielna porażka 1:2 z Fluminense w ramach 4. kolejki Campeonato Carioca była okazją do debiutu Andrewa. Mimo porażki Flamengo, bramkarz, który został pozyskany z Gil Vicente, zaprezentował się dobrze w swoim pierwszym meczu w koszulce Rubro-Negro. Po spotkaniu trener Filipe Luís pochwalił występ nowego zawodnika.
Jeśli chcesz wspierać naszą pracę, rozważ wpłatę na platformie BuyCoffee! Twoje wsparcie pomoże nam rozwijać się, dostarczać lepsze treści i angażować się w nowe projekty. Każda wpłata, nawet najmniejsza, ma ogromne znaczenie i jest bardzo doceniana. Dziękuję za Twoje wsparcie!
"Trudny debiut w klasyku Fla-Flu, ale bardzo podobał mi się jego występ. Dużo odwagi w grze i spora jakość. W niektórych momentach tej odwagi było nawet za dużo, ale najważniejsze są odwaga i jakość. Później są pewne korekty, które poprawimy, i spróbujemy ułatwić mu grę, gdy będzie występował. Bardzo podobał mi się jego debiut. Był pewny siebie, boisko było bardzo mokre, a on dobrze sobie poradził. Naprawdę bardzo mi się podobał." - powiedział Filipe Luís na pomeczowej konferencji prasowej.
ANDREW OCENIA DEBIUT W FLAMENGO
Andrew przyznał, że przed debiutem miał "motyle w brzuchu". Mimo to stwierdził, że czuł się dobrze na boisku i ocenił swój mecz pozytywnie. Dodatkowo opowiedział o rozmowach z Agustínem Rossim, pierwszym bramkarzem Flamengo.
"To debiut, z którego wyniosłem dużo nauki. W następnym meczu nie będę już tak bardzo odczuwał "motyli w brzuchu", bo to nie będzie już debiut. Patrząc ogólnie, mogłem wnieść wkład do zespołu, utrzymać nas w grze przez większość meczu. Cały czas byłem blisko przeciwników i mogłem utrzymywać ich koncentrację na boisku (...) Oceniam debiut jako bardzo pozytywny, wychodzę stąd z ogromną nauką. Tak, tak, rozmawialiśmy dziś dużo, ale od mojego przyjścia Rossi jest bardzo doświadczonym bramkarzem, który zasługuje na cały szacunek. Cały czas pomaga mi w adaptacji, w schemacie gry, w kwestiach, w których wiedzieliśmy, że mecz nie będzie łatwy. To klasyk, zawsze bardzo otwarty mecz. Rozmawialiśmy, aby grać spokojnie i bezpiecznie, i tak się stało." - powiedział Andrew.
NAJWAŻNIEJSZE MOMENTY ANDREWA W MECZU
Dwie akcje przykuły uwagę w debiucie Andrewa. Pierwsza miała miejsce na początku meczu, gdy na Maracanie mocno padał deszcz. Przy wycofaniu piłki przez Léo Ortiza piłka zatrzymała się na mokrej murawie. Bramkarz, czujny, wyszedł do piłki i uniemożliwił akcję przeciwnika. Później Rubro-Negro wykonał świetną obronę przy strzale z dystansu Kevina Serny.