Argentyna staje się częstym przystankiem Flamengo i ważnym elementem kampanii po tytuły Copa Libertadores

Rozmiar tekstu: A A A

Mówi się, że Lima jest ziemią obiecaną dla kibiców Flamengo. Jako arena dwóch z czterech zdobytych tytułów miasto zapisało się w sercach fanów i doczekało się nawet piosenki na trybunach. Jest jednak kraj, który również był częścią drogi po trofea Rubro-Negro i może być wspominany z sympatią: Argentyna.

Jeśli chcesz wspierać naszą pracę, rozważ wpłatę na platformie BuyCoffee! Twoje wsparcie pomoże nam rozwijać się, dostarczać lepsze treści i angażować się w nowe projekty. Każda wpłata, nawet najmniejsza, ma ogromne znaczenie i jest bardzo doceniana. Dziękuję za Twoje wsparcie!

Ojczyzna Agustína Rossiego, Narciso Dovala, Alejandro Mancuso i wielu innych była istotnym elementem kampanii Flamengo w Copa Libertadores. Najnowsze wspomnienie może być bolesne, ale faktem jest, że każdy zdobyty puchar miał przynajmniej jeden argentyński akcent. W nocy ze środy na czwartek Rubro-Negro spróbuje podtrzymać tę "zbieżność", walcząc o przybliżenie awansu przeciwko Estudiantes w La Placie.

W 2025 roku Flamengo odwiedziło Argentynę trzykrotnie przed zdobyciem tytułu. Zremisowało 1:1 z Central Córdoba w fazie grupowej, przeżyło ogromne emocje w ćwierćfinale przeciwko Estudiantes, awansując po rzutach karnych po porażce 0:1 w regulaminowym czasie, oraz wyeliminowało Racing Club w półfinale (1:1 na wyjeździe, dzięki zwycięstwu w pierwszym meczu na Maracanã).

W 2022 roku Flamengo zagrało w Córdobie przeciwko Talleres, remisując 2:2. Był to jedyny mecz, którego drużyna prowadzona przez Dorivala Júniora nie wygrała podczas całej, niepokonanej kampanii mistrzowskiej. W półfinale z kolei rozgromiła Vélez Sarsfield aż 4:0, z fenomenalnym występem Pedro.

W 2019 roku Flamengo nie grało w Argentynie, ale zmierzyło się z River Plate w finale w Limie, wygrywając 2:1 dzięki dwóm golom Gabigola w końcówce meczu. Od 2017 roku, gdy klub na stałe wrócił do Copa Libertadores, był to jedyny rok, obok 2024, w którym nie odwiedził Argentyny.

Kampania z 1981 roku nie obejmowała wizyty w Argentynie ani meczu z tamtejszym rywalem, ale pewien ślad pozostał. Trener Cobreloa, Vicente Cantatore, urodził się w Rosario, a sędzia pierwszego finałowego spotkania, Carlos Espósito, również był Argentyńczykiem.

Aby ponownie zakończyć kampanię sukcesem i utrzymać "argentyńskie powiązania", Flamengo musi przełamać trudną serię wyjazdową. Ostatnie zwycięstwo w Argentynie odniosło w 2022 roku przeciwko Vélez Sarsfield. Od tego czasu zanotowało trzy remisy i dwie porażki: 1:1 z Racingiem w 2023, 1:1 z Central Córdoba w 2025, 0:1 z Estudiantes w 2025, 0:0 z Racingiem w 2025 oraz 0:1 z Lanús w 2026.

W ogólnym bilansie Flamengo rozegrało w Argentynie 61 meczów: 16 zwycięstw, 21 remisów i 24 porażki. Drużyna prowadzi w Grupie A z sześcioma punktami, Estudiantes ma cztery, Independiente Medellín jeden, a Cusco zero.

WROGIE ŚRODOWISKO

Choć Flamengo często gra w Argentynie, nie zawsze spotyka się tam z przyjaznym przyjęciem. W meczu przeciwko Estudiantes w zeszłym roku autobus drużyny został obrzucony kamieniami, a członkowie sztabu padli ofiarą rasistowskich gestów.

Najnowsze wspomnienie jest jednak bardziej pozytywne, przynajmniej poza boiskiem, po meczu z Lanús. Dzięki przyjaznym relacjom między kibicami atmosfera była spokojna, pełna wspólnego świętowania i integracji przed spotkaniem o Recopa Sudamericana.

Jeśli chodzi o fanów, Flamengo może czuć się jak u siebie, gdziekolwiek gra. "Fla Buenos Aires" to jeden z zagranicznych oddziałów kibicowskich klubu, który organizuje spotkania dla fanów podczas meczów. Założona w 2017 roku grupa zrzesza wielu członków i towarzyszy drużynie w podróżach, wspierając ją na całym świecie.

iconautor: Anusz

icon 29.04.2026

icon11:42

iconźródło: globoesporte.com

iconfoto: X Flamengo











Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze














Brak komentarzy