Arrascaeta wraca po 97 dniach, a Flamengo pracuje nad tym, by odzyskał optymalny rytm meczowy
Po 97 dniach przerwy Giorgian de Arrascaeta ponownie pojawił się na boisku. Urugwajczyk zaliczył oficjalny powrót do gry w barwach Flamengo, wchodząc na murawę w drugiej połowie wygranego 4:0 meczu z Chapecoense na Arena Condá. Jego powrót to ważny krok zarówno w procesie odbudowy fizycznej, jak i w realizacji planów Rubro Negro na dalszą część sezonu.
Jeśli chcesz wspierać naszą pracę, rozważ wpłatę na platformie BuyCoffee! Twoje wsparcie pomoże nam rozwijać się, dostarczać lepsze treści i angażować się w nowe projekty. Każda wpłata, nawet najmniejsza, ma ogromne znaczenie i jest bardzo doceniana. Dziękuję za Twoje wsparcie!
Obecnie celem sztabu szkoleniowego jest zapewnienie Giorgianowi de Arrascaecie odpowiedniej liczby minut, aby odzyskał pełnię rytmu meczowego przed decydującą fazą rozgrywek. Flamengo walczy jeszcze o trofea w Campeonato Brasileiro i Copa Libertadores, a do pierwszego meczu 1/8 finału tych rozgrywek z Cruzeiro, który odbędzie się 12 sierpnia, Urugwajczyk ma jeszcze trzy spotkania, w których będzie mógł stopniowo wracać do optymalnej dyspozycji.
Z tego względu Flamengo nadal będzie traktowało priorytetowo mecze Campeonato Brasileiro, a Giorgian de Arrascaeta powinien regularnie dostawać kolejne minuty na boisku. Przed starciem z Cruzeiro Rubro Negro zmierzy się jeszcze z São Paulo na Maracanie, Internacionalem na Beira Rio oraz Vitórią, ponownie na Maracanie.
– Naszym celem jest pracować i dać mu, tak szybko, jak to będzie możliwe, rytm meczowy, nie szkodząc strukturze zespołu, ponieważ struktura zespołu nigdy nie może zostać naruszona. Chodzi o to, aby odzyskał formę i w średnim okresie mógł pomóc nam, wykorzystując wszystkie swoje możliwości – podsumował Leonardo Jardim.
Giorgian de Arrascaeta był największą niespodzianką w kadrze Flamengo na mecz z Chapecoense. Jego poprzedni występ miał miejsce 29 kwietnia w spotkaniu Copa Libertadores z Estudiantes, podczas którego doznał złamania obojczyka. Od tamtej pory nie pojawił się na boisku.
Na początku czerwca pomocnik doznał także urazu łydki podczas treningu reprezentacji Urugwaju. Choć nie został skreślony z kadry na mistrzostwa świata, nie wystąpił w żadnym spotkaniu turnieju.
Po zwycięstwie nad Chapecoense Flamengo pozostaje na drugim miejscu w tabeli Campeonato Brasileiro z dorobkiem 37 punktów. Zespół ma jednak rozegrany o jeden mecz mniej niż prowadzące Palmeiras, które po tej kolejce ma na koncie 44 punkty. Kolejne spotkanie drużyna Leonardo Jardim rozegra w niedzielę, gdy na Maracanie podejmie São Paulo.