Ayrton Lucas: Wszystko, czego próbowałem, nie wychodziło

Rozmiar tekstu: A A A

Flamengo pokonało Chapecoense 4:0 w nocy ze środy na czwartek w meczu 19. kolejki Campeonato Brasileiro. Mimo bardzo dobrego występu całego zespołu i efektownego zwycięstwa jeden z zawodników nie był zadowolony ze swojej gry. Chodzi o Ayrtona Lucasa.

Jeśli chcesz wspierać naszą pracę, rozważ wpłatę na platformie BuyCoffee! Twoje wsparcie pomoże nam rozwijać się, dostarczać lepsze treści i angażować się w nowe projekty. Każda wpłata, nawet najmniejsza, ma ogromne znaczenie i jest bardzo doceniana. Dziękuję za Twoje wsparcie!

W rozmowie w strefie mieszanej po spotkaniu na Arena Condá lewy obrońca zaskoczył samokrytyką dotyczącą własnej postawy. Zdaniem Ayrtona Lucasa jego pierwsza połowa była "fatalna".

– Zespół rozegrał bardzo dobry mecz. Perfekcyjny mecz, ale jeśli chodzi o mnie indywidualnie, szczególnie o pierwszą połowę, to była ona fatalna. Wszystko, czego próbowałem, nie wychodziło. Było trudno. Trzeba przyznać, że miałem pierwszą połowę dużo poniżej tego, co mogę dać drużynie. Myślę, że w drugiej połowie się poprawiłem, ale pierwszą trzeba zapomnieć – powiedział Ayrton Lucas.

– Człowiek jest zły, ponieważ każdego dnia pracujemy, żeby dawać z siebie wszystko, a kiedy nie mamy najlepszego dnia, zaczynamy analizować wszystko, co się wydarzyło. Musimy jednak mieć bardzo silną psychikę. Nie tylko Jardim, ale także wszyscy koledzy z zespołu próbowali mnie wspierać. Wiedzieli, że jestem ważny dla drużyny, a gdybym się załamał, mogłoby to zaszkodzić całemu zespołowi – dodał.

Ayrton Lucas przyznał, że w przerwie musiał zmienić nastawienie, aby pomóc Flamengo w drugiej części spotkania i zapomnieć o nieudanych 45 minutach.

– W pierwszej połowie starałem się całkowicie wymazać to z głowy i wrócić na drugą połowę jako inny zawodnik. Cieszę się, że udało mi się pomóc drużynie po przerwie, ponieważ znam swoją jakość. Kiedy gram dużo poniżej swoich możliwości, jestem zawodnikiem, który bardzo się obwinia – wyznał.

– Myślę, że zrobiłem tutaj wiele dobrych rzeczy, ale tak jak powiedziałem, popełniłem też wiele błędów. Pracuję jednak nad swoją mentalnością, żeby w takich sytuacjach potrafić się podnieść, zapomnieć o tym i w kolejnym meczu ponownie pomóc moim kolegom – zakończył Ayrton Lucas.

Gole dla Flamengo zdobyli Pedro, który dwukrotnie wpisał się na listę strzelców, Lorran oraz Rafael Thyere, który skierował piłkę do własnej bramki. Rubro-Negro mają obecnie 37 punktów i wciąż tracą siedem oczek do liderującego Palmeiras. Flamengo ma jednak jeden zaległy mecz do rozegrania.

iconautor: Anusz

icon 23.07.2026

icon09:28

iconźródło: espn.com.br

iconfoto: X Flamengo











Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze














Brak komentarzy