Bahia zamierza poprawić swoją ofertę
Choć wygląda to jak meksykańska telenowela, fabuła pomiędzy Bahią i Marinho rozgrywa się w brazylijskim kontekście. Tym razem klub z Salvadoru obiecuje nowe, nieznane jeszcze odcinki i próbuje przekonać napastnika Flamengo, oferując mu nowe wynagrodzenie z podwyżką w stosunku do poprzedniej propozycji.
Zarząd Bahii nalega na pozyskanie zawodnika, ale wie, że Marinho chce odzyskać prestiż u trenera Vítora Pereiry. Niemniej jednak, zgodnie z doniesieniami portalu Coluna do Fla, Tricolor de Aço zaoferuje 32-latkowi nową pensję. Warto zaznaczyć, że drużyna z Salvadoru proponuje napastnikowi kontrakt do końca 2024 roku.
Flamengo już wyraziło zgodę na negocjacje, ponieważ zawodnik nie jest w planach Vítora Pereiry. Wręcz przeciwnie, portugalski trener chce wzmocnić sektor, ale jego prośba wciąż nie została spełniona.
Marinho nie będzie mógł wystąpić w niedzielnym rewanżowym półfinałowym meczu Campeonato Carioca z Vasco, ponieważ otrzymał czerwoną kartkę w pierwszym wygranym 3:2 starciu z Cruzmaltino. Napastnik nie wszedł na boisko, ale jako rezerwowy wywołał zamieszanie z ławką rezerwową Vasco, za co otrzymał czerwoną kartkę.