Bap: Projekt stadionu Flamengo nie został porzucony
Prezydent Flamengo, Luiz Eduardo Baptista ponownie odniósł się do planów budowy nowego stadionu na terenie Gasômetro. Bap podkreślił, że Rubro-Negro w przyszłości mogą mieć większe możliwości realizacji tego marzenia, ale obecnie istnieje kilka istotnych przeszkód, które uniemożliwiają rozpoczęcie inwestycji.
Jeśli chcesz wspierać naszą pracę, rozważ wpłatę na platformie BuyCoffee! Twoje wsparcie pomoże nam rozwijać się, dostarczać lepsze treści i angażować się w nowe projekty. Każda wpłata, nawet najmniejsza, ma ogromne znaczenie i jest bardzo doceniana. Dziękuję za Twoje wsparcie!
– Możliwe, że w pewnym momencie będziemy mieli lepsze warunki, aby zrealizować ten projekt. Dziś jednak czuję się całkowicie komfortowo na Maracanie. Flamengo czuje się jak u siebie praktycznie na każdym stadionie, na którym gra. Poza dwoma lub trzema miejscami, jak choćby mecz z Corinthians w São Paulo czy z innym dużym klubem, wszędzie mamy wsparcie naszych kibiców. To nie jest projekt, który został porzucony – powiedział Bap w rozmowie z podcastem Barbacast.
Prezydent zwrócił uwagę, że oprócz kwestii finansowych problemem pozostaje konieczność rekultywacji terenu oraz nierozwiązany spór z firmą Naturgy. Na działce znajduje się bowiem stacja gazowa zaopatrująca około 400 tysięcy mieszkańców Rio de Janeiro, a pod ziemią przebiegają czynne gazociągi.
– Tak, są problemy, o których mówiliśmy jeszcze podczas kampanii wyborczej, choć poprzednie władze twierdziły, że ich nie ma. Pracujemy nad nimi systematycznie. Jednym z wyzwań jest właśnie stacja Naturgy, która dostarcza gaz do około 400 tysięcy mieszkańców. Dopóki nie zostanie przeniesiona, a to leży w gestii władz miasta, nie możemy rozpocząć żadnych prac. Pod ziemią znajdują się aktywne gazociągi. Nawet po ich usunięciu eksperci twierdzą, że teren będzie wymagał jeszcze dwóch lat rekultywacji – wyjaśnił.
Luiz Eduardo Baptista dodał, że nawet gdyby Flamengo już dziś dysponowało pełnym budżetem na budowę stadionu, inwestycja i tak nie mogłaby ruszyć z powodu tych ograniczeń.
– Nawet gdybym miał dziś 3 miliardy reali na budowę stadionu, nie mógłbym rozpocząć prac, ponieważ istnieją realne przeszkody. Czy to jedyny powód, dla którego jeszcze nie budujemy? Nie. Jest wiele czynników, nad którymi Flamengo nie ma pełnej kontroli. Ale czy projekt został porzucony? Absolutnie nie – podkreślił.
Według analizy przygotowanej na zlecenie Flamengo przez Fundação Getúlio Vargas (FGV), całkowity koszt budowy stadionu, po uwzględnieniu inflacji, rezerw finansowych i kosztów materiałów, wynosi obecnie około 2,66 miliarda reali. Obecny zarząd uważa jednak, że możliwe jest ograniczenie tej kwoty do około 2,2 miliarda reali.
Poprzednie władze klubu zakładały otwarcie nowego stadionu do 2029 roku. Obecny zarząd uzgodnił jednak z władzami miasta zmianę harmonogramu i przesunięcie planowanego terminu ukończenia inwestycji na 2036 rok, z możliwością dalszego wydłużenia tego okresu.