Barbieri obserwował poniedziałkowy trening
W centrum sportowym Ninho do Urubu wszystko jest jak poprzednio. Z kolei w Gávea jest ciągłe gotowanie. Pomimo ogromnej presji spowodowanej słabszymi wynikami, trener Maurício Barbieri normalnie prowadził poniedziałkową sesję treningową w CT po sobotnim remisie z Vasco, ale jego przyszłość jest niepewna.
Prezydent Rubro-Negro, Eduardo Bandeira de Mello oraz dyrektor sportowy, Carlos Noval to główni obrońcy utrzymania szkoleniowca. Spora część władz klubu, która spotkała się w poniedziałek, jest jednak innego zdania. Kandydat na nowego prezydenta Mengão, Ricardo Lomba znajduje się pośrodku ogniska i nie ma określonej pozycji.
Nieświadomi tego, co działo w Gávea, Barbieri obserwował poniedziałkową sesję treningową zawodników, którzy nie wystąpili w klasyku z Vasco na skraju boiska, zajęcia prowadził asystent Maurício Souza.
Barbieri spędził większość treningu, który trwał ponad godzinę, z rękami skrzyżowanymi, obserwując piłkarzy. Dyrektor sportowy Carlos Noval spędził także popołudnie Ninho do Urubu.
Młody szkoleniowiec ma pierwszy raz cały tydzień na treningi od czasu wznowienia Brasileirão po Mistrzostwach Świata. W niedzielę, Rubro-Negro zmierzą się z Atlético Mineiro na stadionie Maracanã.