Barcelona obserwowała Rodrigo Caio
Wśród prawie 70 tys. fanów, którzy śledzili historyczne zwycięstwo Flamengo nad Grêmio, był barceloński "szpieg", który obserwował gwiazdy z obu drużyn. Zgodnie z informacjami podanymi przez "Mundo Deportivo", Ramon Planes, bardzo bliski współpracownik dyrektora sportowego Érica Abidala był obecny na stadionie Maracanã, aby przyjrzeć się obrońcy Rubro-Negro, Rodrigo Caio i napastnikowi Tricolor, Evertonowi.
Publikacja podkreśla, że przedstawiciel klubu miał w swoich rękach listę z różnymi nazwiskami, zaczynając od Rodrigo Caio, który był już celem Barcelony pod koniec ubiegłego roku. Gazeta przypomina, że pod koniec ubiegłego roku, 26-latek był blisko przenosin do klubu z Camp Nou, który szukał wartościowego zmiennika dla kontuzjowanego Samuela Umtitiiego. Profil Brazylijczyka posiadającego włoski paszport wzbudził wtedy ogromne zainteresowanie, jednak ostatecznie Caio nie trafił do zespołu Blaugrany, a trener Ernesto Valverde wolał stawiać na Jeisona Murillo.