Bielsa odpowiada Flamengo w sprawie kontuzji Arrascaety
Na konferencji prasowej, podczas której pożegnał się z funkcją selekcjonera reprezentacji Urugwaju, Marcelo Bielsa odpowiedział Flamengo w sprawie stanu fizycznego Giorgiana de Arrascaety. Z powodu kontuzji łydki, odniesionej jeszcze w okresie przygotowań do mistrzostw świata, pomocnik nie został wykorzystany w żadnym z trzech meczów Celeste na mundialu.
Jeśli chcesz wspierać naszą pracę, rozważ wpłatę na platformie BuyCoffee! Twoje wsparcie pomoże nam rozwijać się, dostarczać lepsze treści i angażować się w nowe projekty. Każda wpłata, nawet najmniejsza, ma ogromne znaczenie i jest bardzo doceniana. Dziękuję za Twoje wsparcie!
Na początku miesiąca Flamengo w oficjalnym komunikacie oskarżyło reprezentację Urugwaju o "nieodpowiedzialność" w procesie rekonwalescencji Giorgiana de Arrascaety za nieprzestrzeganie protokołów przewidzianych przez klub dotyczących powrotu do zdrowia po złamaniu obojczyka, którego pomocnik doznał w maju.
Według Marcelo Bielsy kontuzja, której doznał zawodnik, nie miała żadnego związku z tym, o co oskarżało Flamengo.
"Moje stanowisko było takie: jeśli chce trenować, niech trenuje. Jeśli nie chce trenować, niech nie trenuje. Jeśli uważa, że istnieje ryzyko, niech nie trenuje." - rozpoczął Marcelo Bielsa.
"Kontuzja mięśniowa Arrascaety, o której mówiło Flamengo, nie ma absolutnie nic wspólnego z tym, co my, jako sztab szkoleniowy i medyczny, zrobiliśmy w kwestii procesu leczenia i rehabilitacji. Arrascaeta to człowiek, który każdego dnia podporządkowywał się temu, co było najlepsze dla jego zdrowia. Czas rekonwalescencji po problemie mięśniowym jest taki sam jak w przypadku obojczyka. Wszystko zostało przeprowadzone bez zarzutu, nie dało się tego zrobić lepiej." - dodał szkoleniowiec, który jednocześnie pochwalił klub z Rio de Janeiro.
"To, co Flamengo zrobiło, aby przekształcić Arrascaetę w najlepszego ofensywnego pomocnika obu Ameryk, jest z punktu widzenia zarządzania zdrowiem zawodnika czymś wyjątkowym." - dodał.
Marcelo Bielsa wyjaśnił również, dlaczego nie skorzystał z pomocnika Flamengo nawet w końcowych minutach porażki z Hiszpanią, która przypieczętowała odpadnięcie Urugwaju już w fazie grupowej.
"Przyjechał na mundial z kontuzją obojczyka i miał wziąć udział w pierwszym pełnym treningu dzień przed meczem z Hiszpanią. Wyobraźcie sobie, jakie były realne szanse, aby zagrał po dwóch miesiącach bez treningów i zaledwie pięć dni przed czwartym meczem, który mieliśmy rozegrać. Arrascaeta jest tak szlachetnym człowiekiem, że zgodziłem się na ten proces. Z zawodnika z kryształu stał się sportowcem. To osoba, która zbudowała to wszystko." - pochwalił.
Marcelo Bielsa pochwalił także dwóch innych zawodników Flamengo, pomocnika Nicolása de la Cruza, który dobrze zaprezentował się po wejściu na boisko w drugiej połowie meczu z Hiszpanią, oraz prawego obrońcę Guillermo Varelę.
Na temat Nicolása de La Cruza trener ujawnił, że planował wystawić go w podstawowym składzie, gdyby Urugwaj awansował do kolejnej fazy.
"De La Cruz w ostatnim półroczu rozegrał dwa mecze na dziesięć. To postęp, a w ciągu trzech tygodni, które spędził z nami, z mojego punktu widzenia udało nam się odzyskać zawodnika, którego już nie pamiętaliśmy. Zagrał na poziomie 84% swojego maksymalnego potencjału fizycznego przeciwko Arabii, 92% przeciwko Republice Zielonego Przylądka i 85% przeciwko Hiszpanii. Dla mnie De La Cruz zasłużył na miejsce w wyjściowym składzie po meczu z Hiszpanią. Zasłużył i pracował na to." - stwierdził.
O prawym obrońcy Marcelo Bielsa powiedział, że jego występy na mundialu go poruszyły.
"Varela rozegrał, z mojego punktu widzenia, mundial, który poruszył mnie swoją ofiarnością. Cáceres się rozwinął, Olivera, Sanabria, Bentancur, Canobbio, Araújo... Do tego dochodzi De La Cruz, dochodzi Ugarte, momentami Federico Viñas w drugiej połowie. Jak więc mam powiedzieć, że czuję, iż tylko dlatego, że zmarnowaliśmy 15 sytuacji albo straciliśmy trzy czy cztery możliwe do uniknięcia gole, wszystko było złe?" - zakończył.