Botafogo należy do głównych "ofiar" Bruno Henrique

Rozmiar tekstu: A A A

Flamengo wychodzi na boisko w niedzielę, by powalczyć o miejsce w półfinale Campeonato Carioca, mając w składzie zawodnika nazywanego "Królem Klasyków". Rywalem w ćwierćfinale będzie Botafogo, jedna z głównych "ofiar" Bruno Henrique, który w 2026 roku rozgrywa ostatni sezon kontraktu z Rubro-Negro. Czy przyszłość napastnika będzie związana z Fla?

Jeśli chcesz wspierać naszą pracę, rozważ wpłatę na platformie BuyCoffee! Twoje wsparcie pomoże nam rozwijać się, dostarczać lepsze treści i angażować się w nowe projekty. Każda wpłata, nawet najmniejsza, ma ogromne znaczenie i jest bardzo doceniana. Dziękuję za Twoje wsparcie!

KRÓL KLASYKÓW

Najbardziej utytułowany zawodnik w historii Flamengo, z 17 trofeami, Bruno Henrique zapisał się w pamięci kibiców golami w decydujących meczach oraz rolą lidera w klasykach Rio de Janeiro. Dwie z jego największych "ofiar" w koszulce Rubro-Negro to lokalni rywale. Napastnik zdobył 11 bramek przeciwko Vasco i siedem przeciwko Botafogo.

Debiut zawodnika w Flamengo przypadł właśnie na mecz z Botafogo w Campeonato Carioca w 2019 roku. Jego wizytówka zrobiła wrażenie, strzelił dwa gole w wygranym 2:1 spotkaniu po odrobieniu strat. Bilans mógł być jeszcze lepszy, ponieważ w doliczonym czasie gry asystował Gabigolowi, ale sędzia liniowy odgwizdał nieistniejącego spalonego. Po meczu Bruno Henrique ujawnił, że arbiter go przeprosił: "Powiedział, że jestem bardzo szybki i myślał, że byłem na spalonym".

W Brasileirão w 2023 roku Bruno Henrique był bohaterem klasyku, który zapoczątkował serię niepowodzeń rywala, zakończoną utratą mistrzostwa Brazylii. Miał decydujący udział przy golu samobójczym Marlona Freitasa, strzelił bramkę anulowaną przez VAR, zdobył pięknego gola w okienko na wagę zwycięstwa 2:1, a także prowokował celebracją "chororô".

W 2025 roku Botafogo ponownie stanęło na drodze Bruno Henrique. W meczu o Supercopa do Brasil, Flamengo zdominowało ówczesnego mistrza Brazylii, a zawodnik zachwycił na stadionie Mangueirão w Belém. Strzelił dwa gole, w tym efektowne trafienie z dystansu, i zyskał miano Króla Supercopa.

Bruno Henrique ma na koncie 22 gole w 60 klasykach dla Flamengo. Oprócz 11 bramek przeciwko Vasco i siedmiu przeciwko Botafogo czterokrotnie trafiał także w meczach z Fluminense. W niedzielę będzie do dyspozycji trenera Filipe Luísa na spotkanie z Alvinegro na stadionie Nilton Santos. Zwycięzca zmierzy się w półfinale z Madureirą.

PRZYSZŁOŚĆ BRUNO HENRIQUE

35-letni Bruno Henrique wciąż nie podjął decyzji dotyczącej swojej przyszłości na boisku. Kontrakt napastnika z Flamengo wygasa w grudniu tego roku, gdy ukończy 36 lat. Obecnie rozważa zakończenie kariery po sezonie.

Flamengo uważa, że decyzja należy do zawodnika. Jeśli Bruno Henrique zechce kontynuować grę, klub otworzy przed nim drzwi do pozostania. Pozycja, jaką wypracował w historii klubu, daje mu mocne argumenty za przedłużeniem umowy.

"Moim pragnieniem jest zakończyć karierę tutaj, w Flamengo. Myślę, że ten moment się zbliża. Rozegrać ten ostatni rok z Flamengo i może zawiesić buty na kołku." - powiedział Bruno Henrique po zdobyciu mistrzostwa Brazylii w 2025 roku.

Kwestia fizyczna jest jednym z czynników, które skłaniają go do myślenia o zakończeniu kariery. Mimo to ostatnie statystyki pokazują, że wciąż jest ważnym ogniwem Flamengo. W 2025 roku wyrównał swój rekord liczby występów w sezonie: 62, tyle samo co w 2019 roku. Jego udział przy golach był jednak mniejszy: zdobył 15 bramek i zanotował dwie asysty. W 2019 roku, swoim najskuteczniejszym sezonie, strzelił 35 goli i zaliczył 15 asyst.

Pod względem trofeów Bruno Henrique praktycznie "ukończył grę" we Flamengo. Wraz z Giorgianem de Arrascaetą stał się najbardziej utytułowanym zawodnikiem w historii klubu, zdobywając 17 tytułów:

• Campeonato Brasileiro: 2019, 2020 i 2025

• Copa Libertadores: 2019, 2022 i 2025

• Copa do Brasil: 2022 i 2024

• Supercopa do Brasil: 2020, 2021 i 2025

• Recopa Sudamericana: 2020

• Campeonato Carioca: 2019, 2020, 2021, 2024 i 2025

Po tylu latach historii Bruno Henrique z rozwagą myśli o przyszłości i wie, że będzie miał miejsce w Flamengo, jeśli zdecyduje się grać także w przyszłym roku. Jedną decyzję już jednak podjął.

"Mogę powiedzieć, że moja przyszłość jest w Rio. Będę mieszkał w Rio de Janeiro, nie mam co do tego wątpliwości. Spędziłem tu całe życie, moje dzieci są już przystosowane, są flamenguistas. To mogę powiedzieć (śmiech)." - stwierdził w wywiadzie w styczniu tego roku.

iconautor: MentiX

icon 15.02.2026

icon10:37

iconźródło: globoesporte.com

iconfoto: X Flamengo











Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze














Brak komentarzy