Boto: Flamengo nie ma nieskończonych pieniędzy
Flamengo jest aktywne na rynku transferowym w poszukiwaniu wzmocnień na drugą część sezonu, ale podchodzi do transferów z ostrożnością. Przynajmniej tak twierdzi dyrektor techniczny José Boto. W wywiadzie dla FlamengoTV w Algarve, gdzie Rubro-Negro odbedą obóz treningowy, Portugalczyk przedstawił plany dotyczące ruchów podczas najbliższego okna transferowego.
Jeśli chcesz wspierać naszą pracę, rozważ wpłatę na platformie BuyCoffee! Twoje wsparcie pomoże nam rozwijać się, dostarczać lepsze treści i angażować się w nowe projekty. Każda wpłata, nawet najmniejsza, ma ogromne znaczenie i jest bardzo doceniana. Dziękuję za Twoje wsparcie!
"Okno transferowe otwiera się dopiero 19 lipca. To wyjątkowe okno z wielu powodów. Dwa ostatnie okna wiązały się z dużymi wydatkami, a Flamengo nie ma nieskończonych pieniędzy. Z drugiej strony mówi się, że Flamengo ma najlepszą kadrę w obu Amerykach, więc nie możemy w każdym oknie sprowadzać siedmiu czy ośmiu zawodników. Byłby to nawet brak szacunku wobec piłkarzy, których już mamy. Oczywiście mamy swoje potrzeby, ale nie chcemy wydawać więcej, niż to konieczne. Chcemy jak najczęściej trafiać z transferami, a także przyjrzeć się chłopakom, których tutaj mamy. Trzeba zrozumieć, że to inne okno transferowe ze względu na pieniądze wydane podczas poprzednich okien. W roku mistrzostw świata rynek zaczyna się zmieniać dopiero po zakończeniu mundialu. To efekt domina: najpierw ruchy na górze, potem niżej. Mamy swoje potrzeby, ale nie jesteśmy zdesperowani. Chcemy sprowadzić odpowiednich zawodników, którzy będą pasować do tego, czego oczekuje trener, i podniosą poziom drużyny. Będziemy działać spokojnie i uważnie obserwować rynek. W odpowiednim momencie sprowadzimy niezbędne wzmocnienia." - powiedział José Boto.
Delegacja Flamengo dotarła w poniedziałek rano do Lagos, gdzie odbędzie pierwszą część okresu przygotowawczego. Drużyna będzie trenować przez cały tydzień, a w piątek rozegra pierwszy mecz towarzyski przeciwko River Plate na stadionie Algarve.
"To trzy mecze, z których jeden mógłby być finałem Copa Libertadores: Flamengo z River Plate. Kolejnym rywalem będzie Lausanne, szwajcarski zespół prezentujący odpowiedni poziom. Następnie zmierzymy się z Benfiką, drużyną przyzwyczajoną do zdobywania tytułów i regularnych występów w Lidze Mistrzów. To pozwoli sprawdzić, w jakiej jesteśmy formie. Najważniejszy nie jest wynik, bo tutaj niczego się nie wygrywa, wygrywa się w grudniu. Ważne jest natomiast zobaczyć, w jakim jesteśmy stanie i jak odnajdą się niektórzy z młodych zawodników, którzy z nami przyjechali. Wszystko wskazuje na to, że będzie to bardzo korzystny okres przygotowawczy dla wszystkich. Przyjechaliśmy tutaj wyłącznie po to, żeby pracować. Skorzystaliśmy z zaproszenia na ten okres przygotowawczy, który nie kosztuje Flamengo ani grosza. To pokazuje wielkość naszego klubu. Jesteśmy w hotelu, który gościł już PSG, Bayern, Sporting i Al-Nassr. Co ciekawe, według pracowników hotelu wszystkie kluby, które odbywają tutaj przygotowania, zostają później mistrzami w swoich krajach. Warunki są znakomite: spokój, cisza, nikt nam nie przeszkadza." - dodał José Boto.
Flamengo zamierza wykorzystać ten okres, aby z bliska obserwować zawodników z akademii. Na liście piłkarzy powołanych na zgrupowanie trener Leonardo Jardim umieścił siedmiu młodych zawodników, a także Lorrana i Rayana Lucasa, którzy wrócili z wypożyczeń.
"Jednym z problemów kalendarza w Brazylii jest to, że nie ma czasu, aby cokolwiek dokładnie ocenić. Grając co trzy dni, jeden trening jest regeneracyjny, a drugi przygotowawczy. Trenerzy nie mają czasu przyglądać się zawodnikom, którzy nie należą do podstawowej kadry. Teraz będzie miał czas, spokojnie i bez presji wyników, aby obserwować młodych piłkarzy, zobaczyć, jak grają i jak się zachowują." - stwierdził Portugalczyk.
Delegacja będzie zakwaterowana w luksusowym hotelu Cascade Wellness Resort, położonym nad samym morzem, gdzie również będzie trenować. Druga część pobytu odbędzie się w Estoi, oddalonym o około godzinę drogi od Lagos. Klub będzie stacjonował w pobliżu stadionu Algarve, gdzie oprócz meczów będzie także trenował na przyległym boisku.
Flamengo rozegra mecze z River Plate 3 lipca, z Lausanne 8 lipca oraz z Benfiką 11 lipca. Wszystkie trzy spotkania odbędą się na stadionie Algarve. Zespół wróci do Rio de Janeiro 12 lipca i zakończy okres przygotowawczy w ośrodku treningowym Ninho do Urubu, nie rozgrywając już żadnych meczów.