Boto opowiada o kulisach trudnych negocjacji w sprawie sprowadzenia Lucasa Paquety
Flamengo już na początku roku powołało specjalny zespół, którego zadaniem było doprowadzenie do powrotu Lucasa Paquety do klubu. Dyrektor wykonawczy José Boto w ekskluzywnym wywiadzie dla Coluna do Fla opowiedział, jak wyglądały wielotygodniowe negocjacje z West Hamem.
Jeśli chcesz wspierać naszą pracę, rozważ wpłatę na platformie BuyCoffee! Twoje wsparcie pomoże nam rozwijać się, dostarczać lepsze treści i angażować się w nowe projekty. Każda wpłata, nawet najmniejsza, ma ogromne znaczenie i jest bardzo doceniana. Dziękuję za Twoje wsparcie!
– Bez wątpienia najtrudniejszym transferem był Paquetá. Na początku West Ham w ogóle nie chciał go sprzedać, później zmienił zdanie. Cały proces trwał ponad dwa miesiące i był bardzo wyczerpujący, zwłaszcza ze względu na różnicę czasu – powiedział José Boto.
Saga związana z powrotem Lucasa Paquety ciągnęła się przez długi czas i obfitowała w liczne zwroty akcji. Kluczowe znaczenie miała jednak postawa samego zawodnika, który od początku podkreślał, że chce wrócić do Flamengo. To właśnie jego determinacja sprawiła, że klub nie zrezygnował z walki o transfer.
KULISY ROZMÓW Z WŁAŚCICIELEM WEST HAMU
José Boto zdradził również ciekawe szczegóły negocjacji z właścicielem West Hamu.
– Kiedy zaczęliśmy wymieniać oferty, w korespondencji mailowej uczestniczyło wiele osób, prawnicy obu klubów i inni przedstawiciele. Za każdym razem, gdy wysyłałem ofertę właścicielowi West Hamu, starszemu, bardzo sympatycznemu panu, odpowiadał tylko do mnie, usuwając z wiadomości wszystkich pozostałych adresatów.
– Nigdy wcześniej czegoś takiego nie widziałem. W końcu zaproponowałem mu, żebyśmy przeszli na WhatsAppa. Ale on nadal odpowiadał wyłącznie na e-maile i zostawiał w nich tylko mnie jako odbiorcę.
JAK DOSZŁO DO TRANSFERU LUCASA PAQUETY?
Po długich negocjacjach Flamengo ostatecznie dopięło transfer swojego wychowanka. Za sprowadzenie Lucasa Paquety klub zapłacił West Hamowi 42 miliony euro. Był to największy wydatek transferowy w historii brazylijskiego futbolu.
Mimo rekordowej kwoty inwestycja szybko zaczęła się zwracać. W niespełna sześć miesięcy po powrocie do Flamengo, Lucas Paquetá prezentował wysoką formę, pomógł drużynie zdobyć Campeonato Carioca, a dzięki swoim występom otrzymał również powołanie do reprezentacji Brazylii na mistrzostwa świata.
JAKA JEST OBECNIE SYTUACJA LUCASA PAQUETY?
Obecnie pomocnik dochodzi do siebie po urazie mięśniowym, którego doznał w meczu z Japonią w 1/16 finału mistrzostw świata. Aby jak najszybciej wrócić do gry, zrezygnował nawet z części urlopu i rozpoczął rehabilitację w ośrodku treningowym Ninho do Urubu. Wszystko wskazuje na to, że po zakończeniu mundialu nie opuści wielu spotkań Flamengo.