Boto ujawnia szczegóły negocjacji w sprawie Thiago Almady i wystawia Everttona Araújo "na sprzedaż"
Letnie okno transferowe zbliża się wielkimi krokami, a wraz z nim rosną oczekiwania dotyczące ruchów Flamengo na rynku. W ekskluzywnym wywiadzie dla Coluna do Fla dyrektor wykonawczy José Boto opowiedział o planach Rubro-Negro na ten okres.
Jeśli chcesz wspierać naszą pracę, rozważ wpłatę na platformie BuyCoffee! Twoje wsparcie pomoże nam rozwijać się, dostarczać lepsze treści i angażować się w nowe projekty. Każda wpłata, nawet najmniejsza, ma ogromne znaczenie i jest bardzo doceniana. Dziękuję za Twoje wsparcie!
W ostatnich tygodniach nazwisko Thiago Almady pojawiało się jako potencjalnego wzmocnienia Flamengo. W tej sytuacji José Boto wyjaśnił, jak klub podchodzi do drogich transferów, a także opowiedział o obecnej sytuacji finansowej Mengão.
– Mówiono, że River Plate złożył teraz ofertę za niego. Ale czy to prawda, że trafi do River Plate? Nie mam takiej pewności. Almada jest przykładem, podobnie jak wielu innych zawodników, którzy pasują do profilu Flamengo. Jednak żeby trafić do Flamengo, muszą istnieć odpowiednie warunki. Nie możemy już wydawać 40 milionów euro, ponieważ nie byłoby to zrównoważone dla klubu – powiedział José Boto, po czym dodał:
– Nie będziemy już sprowadzać zawodników tylko dlatego, że ktoś chce, abyśmy kupili konkretnego piłkarza. Jak mamy zakontraktować zawodnika bez uwzględnienia potrzeb trenera? To nie oznacza, że ten zawodnik jest słaby, absolutnie go nie deprecjonujemy. Najpierw muszę wysłuchać trenera – dodał Portugalczyk w rozmowie z Coluna do Fla.
SYTUACJA THIAGO ALMADY
Flamengo jest jednym z klubów, które monitorują sytuację Thiago Almady. Od początku jednak Atlético Madryt jasno dawało do zrozumienia, że nie zamierza ułatwiać żadnemu klubowi potencjalnych negocjacji.
Obecnie Thiago Almada przebywa z reprezentacją Argentyny na mistrzostwach świata, która awansowała do ćwierćfinału, gdzie zmierzy się ze Szwajcarią. Przed zakończeniem turnieju niektóre portale informowały jednak, że zawodnik osiągnął porozumienie w sprawie gry dla River Plate. Sam pomocnik ma podjąć decyzję dotyczącą swojej przyszłości dopiero po zakończeniu mundialu.
CZY EVERTTON ARAÚJO JEST "NA SPRZEDAŻ" NA RYNKU TRANSFEROWYM?
W dalszej części rozmowy dotyczącej rynku transferowego José Boto przeanalizował również obecną kadrę Flamengo. Dyrektor wykonawczy uważa, że europejskie kluby nie patrzą już przychylnie na sprowadzanie zawodników powyżej 25. roku życia. Z tego powodu w obecnym składzie Mengão jedynym piłkarzem, którego można określić jako "na sprzedaż", jest Evertton Araújo.
– Ludzie dużo mówią, ale nie mają najmniejszego pojęcia, jak wygląda europejski rynek. Obecnie zawodnikowi mającemu ponad 25 lat bardzo trudno wyjechać do Europy. Największe transfery, które dziś się realizują, dotyczą piłkarzy już występujących w Europie albo bardzo młodych zawodników w wieku 18 czy 19 lat – powiedział, po czym kontynuował:
– Powyżej 24. roku życia bardzo rzadko płaci się ogromne kwoty. W tej sytuacji Evertton Araújo jest jednym z zawodników Flamengo, których można określić jako sprzedawalnych, jeśli mówimy o takich wartościach – podkreślił José Boto.
SYTUACJA EVERTTONA ARAÚJO WE FLAMENGO
Evertton Araújo to młody zawodnik, który zdołał przebić się do pierwszego zespołu Flamengo. W obecnym sezonie defensywny pomocnik wykorzystał kontuzję Ericka Pulgara i przejął miejsce w podstawowym składzie Rubro-Negro.
Przed kolejnym oknem transferowym Evertton Araújo znalazł się już na radarze kilku europejskich klubów. Milan wysłał nawet oficjalną ofertę za defensywnego pomocnika. Ponadto sytuację 23-latka monitorują Napoli oraz Chelsea.