Braz ostrożnie podchodzi do wzmocnień
W trakcie maratonu rozgrywek trzech rozgrywek, Flamengo porusza się za kulisami, aby wzmocnić skład na resztę sezonu. Negocjacje nie są jednak proste i zmuszają władze do przyjęcia ostrożnego tonu. W rozmowie z prasą po niedzielnym triumfie nad Bahią, wiceprezydent Rubro-Negro ds. piłki nożnej, Marcos Braz ocenił zapotrzebowanie na wzmocnienia i podkreślił trudności, jakie przyniosła pandemia koronawirusa.
"Kibice muszą zrozumieć, że mamy trudności, jakie stwarza pandemia. Staramy się sprowadzać wzmocnienia na poziomie, który zawsze sprowadzaliśmy, ale z pewnymi trudnościami, których nie mieliśmy w innym czasie. Zamierzamy sprowadzić piłkarzy, którzy to rozwiążą, inaczej pozostaniemy, z tymi, których mamy. Musimy być cierpliwi. Jeśli musimy zmienić kurs na innego zawodnika, zrobimy to. Już rozmawialiśmy z Renato i to zrozumiał". - powiedział Marcos Braz.
Flamengo prowadzi obecnie dwie negocjacje: z Thiago Mendesem z Olympique Lyon i Kenedy'm z Chelsea. Rubro-Negro liczy na wolę piłkarzy i teraz dąży do porozumienia z klubami. Model biznesowy też jest taki sam: roczne wypożyczenie, z opcją lub obowiązkiem kupna.
Międzynarodowe okno transferowe otwiera się za dwa tygodnie, w dni 1 sierpnia. Do tego czasu Flamengo będzie ćwiczyć cierpliwość i ciężko pracować, aby wzmocnić drużynę na trzy rozgrywki, w których występuje.