Bruno Henrique: Nie możemy odpuszczać, gdy wydaje się, że spotkanie jest pod kontrolą
Flamengo prowadziło już 3:0, ale w końcówce spotkania przeżyło chwilę grozy, ostatecznie wygrywając 3:2 z Santosem w niedzielę na stadionie Maracanã. Po meczu Bruno Henrique przyznał, że drużyna sama skomplikowała sobie zadanie i zaapelował, by to spotkanie stało się nauczką na przyszłość.
Jeśli chcesz wspierać naszą pracę, rozważ wpłatę na platformie BuyCoffee! Twoje wsparcie pomoże nam rozwijać się, dostarczać lepsze treści i angażować się w nowe projekty. Każda wpłata, nawet najmniejsza, ma ogromne znaczenie i jest bardzo doceniana. Dziękuję za Twoje wsparcie!
"Mecz stał się łatwy, gdy prowadziliśmy 3:0. Przez nieuwagę zrobiło się 3:2. Myślę, że to dla nas lekcja. Nie możemy odpuszczać, gdy wydaje się, że spotkanie jest pod kontrolą. Niewiele brakowało, a sami byśmy sobie wszystko utrudnili. Trzeba jednak pogratulować zespołowi trzech punktów, są bardzo ważne w kontekście dalszej części rozgrywek. Zostało nam sześć meczów, będziemy walczyć do końca." - powiedział zawodnik.
Bruno Henrique zaprzeczył, jakoby zespół stracił koncentrację w końcówce, przedstawiając własną analizę wydarzeń. To on zdobył trzecią bramkę dla Flamengo. Zespół z Rio de Janeiro zrównał się punktami z Palmeiras, który przegrał w tej kolejce, ale ma o jedno zwycięstwo więcej.
"Nie, nie chodziło o brak koncentracji. Myślę, że zbyt często szliśmy do przodu w momentach, gdy powinniśmy spokojnie rozgrywać piłkę. Drużyna Santosu wprowadziła młodych zawodników, którzy zaczęli biegać i w ten sposób zdobyli dwa gole. To nauczka. Dobrze, że mimo wszystko wygraliśmy. Niech to będzie przestroga na następny mecz." - dodał Bruno Henrique.
Campeonato Brasileiro wchodzi teraz w przerwę na mecze reprezentacyjne, ale Flamengo rozegra zaległe spotkanie 12. kolejki, w najbliższą sobotę zmierzy się ze Sportem na Arena Pernambuco.