Bruno Henrique był zdobywcą bramki w ostatnim meczu Abela
Trener Abel Braga może we Flamengo spotkać swojego ostatniego dręczyciela. To dlatego, że kiedy ostatni raz zasiadał na ławce trenerskiej Fluminense grał z Santosem na stadionie Maracanã. Wówczas Tricolor znajdowali się w złej formie i przegrali mecz 0:1, a jedyną bramkę zdobył Bruno Henrique, który jest bliski przejścia do Rubro-Negro. Kilka dni później, trener odszedł z klubu.
Z tym wynikiem, Fluminense odniosło cztery porażki z rzędu i znalazło się w strefie spadkowej Campeonato Brasileiro. Władze klubu kontaktowały się z Dorivalem Júniorem, ale ostatecznie zespół przejął Marcelo Oliveira, który kierował zespołem do końca sezonu. Od tego czasu, Abel nie pracował w żadnym klubie.
Odejście Abela Bragi było początkiem kryzysu we Fluminense. Następnie klub opuścił dyrektor sportowy, Paulo Autuori, który był niezadowolony z niektórych obietnic, które nie zostały spełnione.
W drugiej połowie zeszłego sezonu, z Abelem kontaktował się Santos, który szukał następcy Jaira Ventury i Flamengo, które zwolniło Maurício Barbieriego. Trener jednak nie chciał już podejmować pracy w 2018 roku.