Bruno Henrique na celowniku chińskich klubów

Rozmiar tekstu: A A A

Prośby o pozostanie na stadionie Maracanã trafiły do ​​Gabriela Barbosy, ale są też inni piłkarze Flamengo, którzy wzbudzają zainteresowanie na rynku. Dênis Ricardo, agent Bruno Henrique, oglądał mecz przeciwko Avaí w loży wraz z agentami Giulianim Bertoluccim i Kia Joorabchian. Towarzyszyli im chińscy obserwatorzy i inwestorzy.

Bruno Henrique, który po niedzielnym meczu z Palmeiras odczuwał ból uda, został oszczędzony i nie wystąpił z Avaí. Z 34 bramkami zdobytymi w tym sezonie i zostaniu uznanym najlepszym piłkarzem tegorocznej edycji Copa Libertadores, napastnik jest ceniony i oczekuje się, że otrzyma ofertę z azjatyckiego rynku.

Flamengo pozyskało zawodnika na początku roku z Santosu za kwotę 5,5 mln euro. Klauzula odstępnego zawarta w kontrakcie Bruno Henrique, który obowiązuje do końca 2020 roku, wynosi 30 mln euro. Dênis Ricardo potwierdził spotkanie, ale podkreślił, że nie zna chińskiego zainteresowania.

"Spotkałem się z nimi przypadkowo. Ale jest nieuniknione, że piłkarz, który osiągnie poziom Bruno Henrique, wzbudzi zainteresowanie. Jednak do tej pory nic nie otrzymaliśmy od chińskiego futbolu." - powiedział biznesmen.

Dênis Ricardo wrócił kilka dni temu z Europy. Agent przyznał, że Bruno Henrique był przedmiotem rozmów podczas podróży.

"Miałem dobre kontakty i dobre rozmowy o Bruno w Europie." - powiedział, decydując się nie ujawniać celu podróży.

Zapytany, czy Bruno Henrique byłby zainteresowany opuszczeniem Flamengo po Klubowych Mistrzostwach Świata, agent powiedział, że liczy się szczęście jego klienta.

"Liczy się to, że piłkarz jest szczęśliwy. Wszystko musi zostać przeanalizowane." - zakończył.

iconautor: MentiX

icon 07.12.2019

icon12:44

iconźródło: globoesporte.com

iconfoto: flamengo.com.br











Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze














Brak komentarzy