Bruno Henrique wyjaśnia dlaczego odrzucił ofertę Palmeiras
Jeden z najważniejszych zawodników Flamengo w tym stuleciu, Bruno Henrique, wspomniał o propozycji, którą otrzymał od Palmeiras w 2023 roku, zanim przedłużył kontrakt z Rubro-Negro. Określił ofertę z Verdão jako "nie do odrzucenia", mimo że zdecydował się pozostać w Rio de Janeiro. Zawodnik wyjaśnił powody w podcaście Barbacast.
Jeśli chcesz wspierać naszą pracę, rozważ wpłatę na platformie BuyCoffee! Twoje wsparcie pomoże nam rozwijać się, dostarczać lepsze treści i angażować się w nowe projekty. Każda wpłata, nawet najmniejsza, ma ogromne znaczenie i jest bardzo doceniana. Dziękuję za Twoje wsparcie!
"(Nie przyjąłem propozycji z powodu) szacunku i sympatii, jakie mam do Flamengo, a oni mają do mnie. To był czynnik, który sprawił, że zostałem. Identyfikacja, jaką mam z klubem przez te wszystkie lata, które tutaj jestem. Zawsze byłem szanowany, a gdy wchodzę na boisko, robię to po to, by dać z siebie wszystko: walkę i miłość do tej koszulki, dla kibiców i dla mojej rodziny. To był główny czynnik, który sprawił, że zostałem. To było nie do odrzucenia. A ja to odrzuciłem, żeby dalej grać we Flamengo." - powiedział Bruno Henrique, śmiejąc się.
Kontakt w tej sprawie nastąpił w październiku 2023 roku. Bruno Henrique był w ostatnich miesiącach kontraktu z Flamengo i otrzymał propozycję czteroletniej umowy z pensją i premią za podpis, które uczyniłyby go jednym z najlepiej opłacanych zawodników w kadrze Palmeiras. W tamtym momencie największą przeszkodą w rozmowach z klubem z Rio de Janeiro był czas trwania kontraktu. Porozumienie z Rubro-Negro nastąpiło wkrótce potem.
Początkowo Flamengo zaoferowało roczny kontrakt, później podniosło ofertę do dwóch lat, ale strony doszły do porozumienia w sprawie trzech lat, których chcieli Bruno Henrique i jego przedstawiciele.
"To było większe niż wszystko. Rozmawiałem z Leilą Pereirą. Nie było możliwości (odejścia)." - stwierdził.
Bruno Henrique ponownie jest w ostatnim roku kontraktu z Flamengo. Jego umowa obowiązuje do grudnia i na razie nie rozpoczął jeszcze rozmów o przedłużeniu.