Carrascal wraca do treningów, a Flamengo ma już wszystkich powołanych na mundial przed wznowieniem Brasileirão
Teraz kadra jest już kompletna. Jorge Carrascal był ostatnim z dziewięciu zawodników Flamengo, którzy wystąpili na mistrzostwach świata, powracającym do klubu. Po 10 dniach urlopu kolumbijski pomocnik stawił się w niedzielny poranek w centrum treningowym Ninho do Urubu. Tym samym Rubro-Negro mają już wszystkich swoich mundialowych reprezentantów przed wznowieniem rozgrywek Campeonato Brasileiro.
Jeśli chcesz wspierać naszą pracę, rozważ wpłatę na platformie BuyCoffee! Twoje wsparcie pomoże nam rozwijać się, dostarczać lepsze treści i angażować się w nowe projekty. Każda wpłata, nawet najmniejsza, ma ogromne znaczenie i jest bardzo doceniana. Dziękuję za Twoje wsparcie!
Choć Jorge Carrascal odpadł z mistrzostw świata na tym samym etapie co Brazylia, czyli w 1/8 finału, reprezentacja Kolumbii rozegrała swój mecz dwa dni później niż Canarinhos. Z tego powodu pomocnik był zarówno ostatnim zawodnikiem, który rozpoczął wakacje, jak i ostatnim, który z nich wrócił.
Wszystko wskazuje jednak na to, że zawodnik nie zostanie powołany na pierwszy oficjalny mecz Flamengo w drugiej części sezonu przeciwko Chapecoense, który odbędzie się w nocy ze środy na czwartek na Arena Condá. Powodem jest długa przerwa od gry. Jorge Carrascal, który zakończył pierwszą część sezonu w słabszej formie, nie wystąpił w żadnym spotkaniu reprezentacji Kolumbii podczas mundialu i po raz ostatni zagrał 7 czerwca w meczu towarzyskim przeciwko Jordanii.
– Z całą pewnością zawodnik, który jeszcze nie trenuje, a miałby zagrać w środę, to tak, jakby ktoś wyszedł z oddziału intensywnej terapii i trzy dni później miał przebiec maraton. Mówimy o piłkarzach, którzy nie grali od miesiąca lub dwóch. W przypadku Ortiza są to dwa miesiące, a Arrascaeta nie gra od trzech miesięcy. Ci zawodnicy będą potrzebować czasu na przygotowanie – powiedział trener Leonardo Jardim w piątek po meczu towarzyskim z Olimpią.
Léo Pereira, Danilo i Alex Sandro wrócili do treningów już w czwartek, ale oni również prawdopodobnie nie będą jeszcze dostępni na spotkanie z Chapecoense. Z tej trójki tylko Danilo regularnie występował podczas mundialu, jednak grał wtedy na pozycji prawego obrońcy. We Flamengo występuje natomiast jako środkowy defensor.
Nicolás de la Cruz i Gonzalo Plata mają szanse znaleźć się w kadrze na wyjazd do Chapecó. Obaj wrócili do treningów we wtorek razem z Guillermo Varelą, który jako jedyny z powołanych zawodników wystąpił w piątkowym sparingu i na pewno będzie gotowy na mecz z Chapecoense. Urugwajski pomocnik, który już pracuje na boisku, oraz ekwadorski skrzydłowy wykonują indywidualne ćwiczenia związane z kontrolą obciążeń, aby odzyskać odpowiednią formę fizyczną po urlopie.
Z kolei Giorgian de Arrascaeta i Lucas Paquetá z powodu kontuzji na pewno nie zagrają przeciwko Chapecoense. Urugwajczyk jest w fazie przejściowej przed powrotem do pełnych treningów po wyleczeniu problemu z prawą łydką, którego doznał podczas jednego z treningów reprezentacji Urugwaju na mundialu. Lucas Paquetá nadal pozostaje pod opieką Departamentu Medycznego, gdzie leczy uraz lewego uda odniesiony w meczu przeciwko Japonii.
Flamengo zajmuje drugie miejsce w tabeli Brasileirão z dorobkiem 34 punktów, tracąc siedem punktów do liderującego Palmeiras, który rozegrał jedno spotkanie więcej. Mecz przeciwko Chapecoense będzie dla zespołu z Rio de Janeiro ostatnią kolejką pierwszej rundy rozgrywek, która została rozłożona na cały tydzień i rozpoczęła się dla innych drużyn już w czwartek.