César: "Ten, kto gra w Fla, musi przywyknąć do presji"

Rozmiar tekstu: A A A

César ukończył 2018 rok jako pierwszy bramkarz Flamengo. Zajął miejsce między słupkami, gdy Rubro-Negro przechodzili jeden z najbardziej niepokojących momentów w sezonie i pozostał w składzie po niesubordynacji Diego Alvesa. Po nieudanym poprzednim sezonie i zmianie władz - prezydent Rodolfo Landim obejmuje pełną władzę w środę - goleiro zdaje sobie sprawę z presji jaka będzie ciążyć na Rubro-Negro w 2019 roku, ale będąc w zespole z Gávea przez prawie dziesięć lat jest do niej przyzwyczajony.

"Ten, kto gra we Flamengo, musi przywyknąć do wielkiej presji. Jestem w klubie od ponad dziesięciu lat i nauczyłem się tego od samego początku. Noszenie koszulki Flamengo jest czymś wyjątkowym i musimy brać na siebie tę odpowiedzialność świadomą wszystkiego, co dotyczy." - powiedział César.

Bramkarz przyznaje, że w 2018 roku, Flamengo popełniło błędy, ale ogólnie ocenia sezon jako pozytywny, przyznaje, że rozumie niezadowolenie kibiców i uważa, że praca ma sprawić, aby rok, który się rozpoczął był doskonały.

"Zrobiliśmy świetny rok, ciężko pracowaliśmy i było więcej pozytywów niż negatywów. Ukończyliśmy najlepszą kampanię Flamengo w historii dwóch rund, po raz drugi z rzędu dotarliśmy do półfinału Copa do Brasil. Oczywiście są punkty do poprawy i chcemy być zawsze zwycięzcami. Rozumiemy zarzuty i krytykę, będziemy starać się dać z siebie wszystko, aby 2019 rok był idealny. To jest nasz główny cel." - dodał.

Kiedy César wskoczył do bramki, Flamengo właśnie odpadło w półfinale Copa do Brasil po porażce z Corinthians i pozostało 12 kolejek do końca Campeonato Brasileiro. Wówczas Rubro-Negro byli poza strefą G4. Maurício Barbieri został zastąpiony przez Dorivala Júniora, który zdecydował się postawić na wychowanka klubu, chociaż Diego Alves wyleczył kontuzję.

"Zawszę mówię, że w naszym zawodzie musimy być zawsze przygotowani, niezależnie od okoliczności. Zawsze tak myślałem i starałem się ciężko pracować, aby gdy nadarzyła się okazja, mogłem ją wykorzystać. Nie jest łatwo przyjąć tę odpowiedzialność w czasie takim jak ten, ale byłem gotowy na to wszystko." - dodał César.

Sytuacja Diego Alvesa we Flamengo jest wciąż nieznana. Wiceprezydent ds. piłki nożnej Marcos Braz przy poprzednich okazjach powiedział, iż liczy, że bramkarz pozostanie w klubie, podobnie jak prezydent Rodolfo Landim, który powiedział, że chce osobiście porozmawiać z goleiro. Również i César ma nadzieję, że Diego Alves pozostanie w klubie z Gávea, zauważając, że ich relacje zawsze były dobre.

"Nie analizuję tej sytuacji, ale zawsze mieliśmy zdrowe relacje. Jako profesjonalista chcę zawsze grać w pierwszym składzie i zrobię co w mojej mocy, aby pozostać w zespole, jestem pewien, że on też tego chce. Ale zawsze szanując się nawzajem jako profesjonaliści, jest to bardzo ważne. Jest dla nas bardzo ważnym zawodnikiem. Mamy nadzieję, że wszystko zostanie rozwiązane w najlepszy możliwy sposób." - stwierdził goleiro.

Diego Alves poprosił go o rozmowę po tym, jak odmówił wyjazdu wraz z zespołem do Kurytyby. Według Césara nie ma urazy i wszystko jest ustalone między nimi.

"To była spokojna pogawędka. Martwił się, że mogłem się obrazić, ale nic takiego nie miało miejsca. Przytuliliśmy się do siebie i wszystko było w porządku. Podziwiam Diego i zawsze mieliśmy dobre relacje." - dodał bramarz.

iconautor: MentiX

icon 02.01.2019

icon14:30

iconźródło: lancenet.com.br

iconfoto: flamengo.com.br











Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze














Brak komentarzy