Chelsea zainteresowana Wesleyem

Rozmiar tekstu: A A A

Podczas meczu pomiędzy Flamengo a Chelsea, rozgrywanego w ramach Klubowych Mistrzostw Świata FIFA, przedstawiciele angielskiego klubu uważnie obserwowali grę Wesleya. Występ młodego prawego obrońcy wzbudził zainteresowanie działaczy "The Blues", którzy zaczęli zbierać informacje na temat jego ewentualnej wartości rynkowej.

Jeśli chcesz wspierać naszą pracę, rozważ wpłatę na platformie BuyCoffee! Twoje wsparcie pomoże nam rozwijać się, dostarczać lepsze treści i angażować się w nowe projekty. Każda wpłata, nawet najmniejsza, ma ogromne znaczenie i jest bardzo doceniana. Dziękuję za Twoje wsparcie!

Wewnętrznie Flamengo już przygotowuje się do potencjalnej sprzedaży 21-latka do Europy podczas najbliższego okna transferowego. Biorąc pod uwagę rosnącą wartość i zainteresowanie ze strony europejskich zespołów, władze Rubro-Negro wyceniły Wesleya na kwotę sięgającą 40 milionów euro. Mimo to klub jest otwarty na oferty i może rozważyć sprzedaż za niższą cenę, pod warunkiem że będą one zgodne z oczekiwaniami finansowymi i sportowymi instytucji.

WESLEY WYCHODZI Z OPRESJI PO BŁĘDZIE I GRA ŚWIETNY MECZ

Występujący po raz pierwszy jako podstawowy zawodnik Flamengo na Klubowych Mistrzostwach Świata, Wesley stanął przed wielkim sprawdzianem przeciwko Chelsea - i dobrze się zaprezentował, mimo wczesnego błędu, który doprowadził do gola Pedro Neto w 13. minucie. Pomyłka przy nieudanym wybiciu piłki mogła zaważyć nie tylko na przebiegu meczu, ale także na przyszłości zawodnika. Jednak natychmiastowe wsparcie ze strony trenera Filipe Luísa oraz kolegów z zespołu, szczególnie Danilo, pomogło mu odzyskać koncentrację.

Ostatecznie Wesley odegrał ważną rolę zarówno w defensywie, jak i ofensywie, i z ulgą przyznał, że "przetrwał" ten trudny moment.

"Zdarzają się dni, kiedy popełnia się błędy. W tamtej chwili pomyślałem o dwóch rzeczach naraz: przyjąć piłkę albo ją wybić. Ale zachowałem zimną krew i skupiłem się, żeby nie zaszkodzić Flamengo jeszcze bardziej. Wszyscy mnie wsparli." - powiedział obrońca, podkreślając, że jego głowa jest nadal w Flamengo.

"Nie chcę stąd odchodzić. Moim marzeniem jest gra w Europie, ale moją rzeczywistością jest Flamengo. Moje marzenie to dziś Flamengo. Nie myślę o niczym innym. Skupiam się na grze tutaj." - dodał.

Po zwycięstwie Wesley, w humorystycznym tonie, skomentował również wymówki pojawiające się ze strony europejskich piłkarzy i dziennikarzy, tłumaczących słabszą grę trudnymi warunkami atmosferycznymi.

"Wielu mówi, że to przez upał, ale jest tak samo gorąco dla wszystkich. Murawa jest sucha dla obu drużyn, więc nie ma wymówek. Trzeba wyjść i robić to, co trener polecił. Dziś to zrobiliśmy. Brazylijski futbol zasługuje na większe uznanie. W Brazylii też są świetne zespoły, co właśnie pokazujemy." - podsumował.

Wesley otrzymał również pochwały od trenera.

"To, co dziś najbardziej mnie ucieszyło, to fakt, że mój prawy obrońca popełnił błąd, ale drużyna nie spanikowała. Grała dalej, nikt nie odpuścił, Wesley nie zmienił stylu gry, tylko kontynuował swoje działania." - stwierdził Filipe Luís.

iconautor: MentiX

icon 21.06.2025

icon19:43

iconźródło: globo.com

iconfoto: Twitter Flamengo











Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze














Brak komentarzy