Coraz bliżej przedłużenia kontraktu z Filipe Luísem

Rozmiar tekstu: A A A

W wolniejszym tempie, niż życzyliby sobie kibice, ale jednak do przodu. Tak Flamengo postępuje w negocjacjach z Filipe Luísem w sprawie przedłużenia kontraktu. Rubro-Negro uważają sprawę za dobrze zaawansowaną i oczekują, że rozmowy zostaną zakończone w tym tygodniu. Pomysł jest taki, aby ogłosić porozumienie jako prezent świąteczny dla kibiców klubu z Rio de Janeiro.

Jeśli chcesz wspierać naszą pracę, rozważ wpłatę na platformie BuyCoffee! Twoje wsparcie pomoże nam rozwijać się, dostarczać lepsze treści i angażować się w nowe projekty. Każda wpłata, nawet najmniejsza, ma ogromne znaczenie i jest bardzo doceniana. Dziękuję za Twoje wsparcie!

Różnice finansowe są już bliskie rozwiązania, a Flamengo wierzy, że nie będzie problemów przy stole negocjacyjnym. Rubro-Negro ustąpili i są bardzo blisko spełnienia oczekiwań Filipe Luísa. Inne szczegóły wciąż wymagają dopracowania, takie jak bonusy i klauzula odstępnego, jednak odnotowano postęp.

Flamengo zaoferowało Filipe Luísowi dwuletni kontrakt, a dokładny termin rozpoczęcia obowiązywania umowy nie został jeszcze ustalony - wcześniej najbardziej odpowiednia dla sztabu trenera była umowa do końca 2026 roku. Szkoleniowiec uważa, że już udowodnił, że nie ma zamiaru opuszczać klubu. Filipe Luís nie ukrywa, że w przyszłości chciałby pracować w Europie, ale nie teraz.

Klub rozważa obniżenie wysokości klauzuli odstępnego, która jest kluczowym punktem negocjacji, ale chce wprowadzić zapisy warunkujące jej zastosowanie, np. obowiązywałaby tylko w przypadku oficjalnych ofert od klubów z głównych europejskich lig.

Negocjacje prowadzi dyrektor sportowy José Boto wraz z agentem Filipe Luísa, również Portugalczykiem Jorge Mendesem. Dyrektor Flamengo spędza koniec roku w Portugalii. Prezydent Luiz Eduardo Baptista śledzi sytuację z bliska.

iconautor: MentiX

icon 23.12.2025

icon21:08

iconźródło: globoesporte.com

iconfoto: X Flamengo











Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze














Brak komentarzy