Danilo: Rachunki rozlicza się na końcu
Nieobecny z powodu zawieszenia za czerwoną kartkę w przegranym 0:3 meczu z Palmeiras, Danilo opublikował w mediach społecznościowych zdjęcie z zeszłorocznego finału Copa Libertadores. W swoim wpisie obrońca zwrócił uwagę na Flamengo, ale jednocześnie zaznaczył, że "rachunki robi się na końcu".
Jeśli chcesz wspierać naszą pracę, rozważ wpłatę na platformie BuyCoffee! Twoje wsparcie pomoże nam rozwijać się, dostarczać lepsze treści i angażować się w nowe projekty. Każda wpłata, nawet najmniejsza, ma ogromne znaczenie i jest bardzo doceniana. Dziękuję za Twoje wsparcie!
Danilo przyznał, że Rubro-Negro przechodzą przez "wzloty i upadki" i zaznaczył: "nie możemy być zadowoleni". Obrońca stwierdził, że "wiemy, że tutaj dobrze się żyje, jeśli wygrywamy", ale podkreślił ostatnie sukcesy klubu. W ubiegłym roku Flamengo zdobyło Copa Libertadores i Campeonato Brasileiro.
Obrońca zasugerował również, że "rachunki robi się na końcu". Obecnie Palmeiras ma siedem punktów przewagi nad Flamengo w Brasileirão po zwycięstwie na Maracanie. W poprzednim roku Alviverde przez część sezonu prowadziło w Campeonato Brasileiro, ale ostatecznie zostało wyprzedzone przez Rubro-Negro i zakończyło rozgrywki jako wicemistrz.
Danilo wybrał także zdjęcie z celebracji gola, który dał Flamengo czwarty tytuł Copa Libertadores. W tamtym meczu Rubro-Negro wygrali 1:0 z Palmeiras.
Flamengo wraca do gry w nocy z wtorku na środę na Maracanie przeciwko Cusco w ostatniej kolejce fazy grupowej Copa Libertadores. Podopieczni trenera Leonardo Jardima mają już zapewniony awans do 1/8 finału.
OTO PEŁNA TREŚĆ WPISU DANILO
"Przeżywamy ostatnio kilka tygodni wzlotów i upadków pod względem formy i wyników i nie możemy być z tego w żaden sposób zadowoleni. Będąc w Flamengo od prawie półtora roku, wiemy, że tutaj dobrze się żyje tylko wtedy, gdy wygrywamy i gdy na koniec to trofea trafiają do domu.
I właśnie tak powinno to wyglądać. Czas zjednoczyć zespół, zamienić frustrację w motywację i jak najlepiej zakończyć pierwszą połowę sezonu, ale jednocześnie nie możemy zapominać o tym, co już zbudowaliśmy, nie żyjąc przeszłością, lecz szanując mistrzów z ubiegłego roku.
Rachunki rozlicza się na końcu."