Danilo potwierdza rozmowy w sprawie przedłużenia kontraktu z Flamengo
Danilo potwierdził, że prowadzi z Flamengo rozmowy w sprawie przedłużenia kontraktu na 2027 rok. 35-latek, którego obecna umowa wygasa z końcem tego roku, nie zamierza kończyć kariery w 2026 roku i chciałby rozegrać jeszcze jeden sezon, a następnie zakończyć karierę w klubie, który darzy szczególnym uczuciem. Zawodnik mówił o tym w czwartek podczas konferencji prasowej w Ninho do Urubu.
Jeśli chcesz wspierać naszą pracę, rozważ wpłatę na platformie BuyCoffee! Twoje wsparcie pomoże nam rozwijać się, dostarczać lepsze treści i angażować się w nowe projekty. Każda wpłata, nawet najmniejsza, ma ogromne znaczenie i jest bardzo doceniana. Dziękuję za Twoje wsparcie!
— W 2026 roku miałem niewiele czasu na refleksję i analizowanie sytuacji, ponieważ czekały mnie mistrzostwa świata, a mając 35 lat, musiałem się odpowiednio przygotować, żeby sprostać wymaganiom. Teraz mam więcej czasu na przemyślenia. Rozmawiamy z Flamengo i mam nadzieję, że w 2027 roku nadal będziemy razem. Wtedy mógłbym rozegrać ostatni sezon w mojej karierze — powiedział Danilo.
Obrońca dołączył do Flamengo w poprzednim sezonie i szybko stał się jednym z liderów zespołu. Jego przygoda z Rubro-Negro została ukoronowana golem, który zapewnił drużynie triumf nad Palmeiras w finale Copa Libertadores w Limie. W 2026 roku Danilo wystąpił już w 18 spotkaniach, choć nie ma pewnego miejsca w podstawowym składzie.
— Z Flamengo rozmawiamy bardzo spokojnie. Myślę, że po obu stronach istnieje chęć kontynuowania współpracy i przeżycia jeszcze jednego pięknego roku. Chcę zakończyć karierę w klubie mojego serca, w projekcie, na który postawiłem i który przynosi efekty. Mam nadzieję, że w 2027 roku nadal będziemy razem i zakończę karierę we Flamengo. A jeśli Bóg pozwoli, zdobędziemy jeszcze jakieś ważne trofeum, byłoby wspaniale — dodał.
Danilo odniósł się również do najbliższych wyzwań Flamengo. W niedzielę zespół zmierzy się z Botafogo, natomiast w ćwierćfinale Copa Libertadores czeka go rywalizacja z Independiente del Valle. Obrońca spodziewa się trudnej rywalizacji z ekwadorskim zespołem, zwracając uwagę nie tylko na jego klasę sportową, ale również na specyfikę gry w Ameryce Południowej.
— Czekają nas trudności w starciu z tym rywalem. Libertadores to coś więcej niż tylko piłka nożna. To również logistyka, wysokość nad poziomem morza i sędziowanie. To trudny przeciwnik. Jednak na razie myślimy przede wszystkim o Botafogo — stwierdził.
Przed klasykiem Danilo podkreślił również znaczenie tygodnia bez meczu w środku tygodnia. Flamengo mogło dzięki temu spokojniej popracować nad elementami gry, na które zwykle brakuje czasu.
— Jestem bardzo pewny siebie przed tym meczem, przede wszystkim ze względu na pracę, którą wykonujemy każdego dnia. W tym tygodniu mogliśmy pracować nad mechanizmami, na które zazwyczaj nie mamy czasu. Jesteśmy świadomi naszej odpowiedzialności. Teraz musimy utrzymać koncentrację i ambicję na wysokim poziomie. Walczymy o Libertadores i Brasileiro. Nawet ton naszego głosu jest inny. To był interesujący tydzień. Udało nam się popracować nad pewnymi aspektami, na które zazwyczaj nie mamy czasu. Mieliśmy możliwość trenowania ze znacznie większym spokojem. O tym, czy dobrze wykorzystaliśmy ten czas, przekona nas jednak dopiero następny mecz. Mamy nadzieję, że w kolejnym spotkaniu pokażemy to na boisku i odniesiemy zwycięstwo — zakończył.