Diego Alves ma ofertę z Hiszpanii
Telenowela z udziałem Diego Alvesa zbliża się do końca, ale wynik pozostaje niepewny. Kontrakt bramkarza z Flamengo kończy się za 17 dni, a jeden z hiszpańskich klubów - kraju, w którym grał przez większość swojej kariery - wykazał zainteresowanie.
Chociaż 35-latek jest pesymistą co do swojej dalszej przyszłości w klubie z Gávea, jeszcze się nie zdecydował na powrót do Hiszpanii, gdyż on i jego rodzina chcą zostać w Rio de Janeiro.
Diego Alves jest rozczarowany zachowaniem władz Rubro-Negro, po tym jak w październiku uzgodnił warunki nowego kontraktu, który jednak później został zablokowany przez dział finansowy. Bramkarz ma pełne wsparcie całego departamentu piłki nożnej - sztabu szkoleniowego, kolegów z zespołu i wiceprezydenta ds. piłki nożnej, Marcosa Braza, którzy chcą jego pozostania.
Zawodnik nie chce odchodzić, ponieważ poza przyzwyczajeniem się do życia w Rio de Janeiro, uważa ma świetną atmosferę, jedną z najlepszych grup, z którą kiedykolwiek pracował.
W niedzielnym zwycięstwie nad Santosem, koledzy z zespołu dali jasno do zrozumienia, jak ważny jest Diego Alves: Gabriel Barbosa celebrował z bramkarzem jedną ze swoich bramek, Bruno Henrique udzielił wywiadu, podkreślając znaczenie goleiro, a trener Rogério Ceni dał mu opaskę kapitana.
Diego Alves nie chce rezygnować z tego, co zostało mu wcześniej zaoferowane. Marcos Braz wciąż próbuje rozwiązać sytuację, co wydaje się coraz trudniejsze.