Diego Alves może trafić na Bliski Wschód
Agent Eduardo Maluf odpowiedzialny za zarządzanie karierą Diego Alvesa, już zaczyna budować nowe kierunki dla bramkarza. Zamierza wykorzystać grudniowe okienko transferowe, aby umożliwić swojemu klientowi odejście do Al-Ittihad w Arabii Saudyjskiej. Klub z Dżudda interesuje się bramkarzem, ale jeszcze nie przedstawił żadnej konkretnej propozycji ani Flamengo, ani samemu piłkarzowi.
Rubro-Negro, którzy od kilku tygodni mają problem z goleiro, który sprawia kłopoty dyscyplinarne nie myśli o rezygnacji ze swoich praw. Wręcz przeciwnie, klub zamierza wykorzystać 33-latka jako kartę przetargową w operacjach, na przykład z São Paulo lub Internacionalem. Oba kluby także są zainteresowane usługami byłego zawodnika m.in. Valencii, ale podobnie jak w przypadku Al-Ittihad, nie pojawiła się żadna oferta.
Diego Alves, który popadł w konflikt z trenerem Dorvalem Júniorem, gdy odmówił wyjazdu do Kurytyby na mecz z Paraną, gdy dowiedział się, że będzie rezerwowym, a w zeszłym tygodniu ostro pokłócił się ze szkoleniowcem, ma ważny kontrakt do końca 2020 roku i jest mało prawdopodobne, że zostanie w zespole po tym sezonie. Przynajmniej nie z tym zarządem i sztabem szkoleniowym, a wybory prezydenckie w klubie z Gávea odbędą si ęw dniu 8 grudnia.