Dlaczego Flamengo wybrało Kaio Jorge jako napastnika

Rozmiar tekstu: A A A

Flamengo jest aktywne na rynku transferowym, a jego głównym celem jest Kaio Jorge, król strzelców Campeonato Brasileiro i kluczowy zawodnik Cruzeiro. Oferta, która może uczynić piłkarza najdroższym w historii klubu, opiera się na jednym kluczowym punkcie: prośbie trenera Filipe Luísa o zawodnika o innych cechach niż Pedro.

Jeśli chcesz wspierać naszą pracę, rozważ wpłatę na platformie BuyCoffee! Twoje wsparcie pomoże nam rozwijać się, dostarczać lepsze treści i angażować się w nowe projekty. Każda wpłata, nawet najmniejsza, ma ogromne znaczenie i jest bardzo doceniana. Dziękuję za Twoje wsparcie!

Pragnienie szkoleniowca nie jest nowe. W obu oknach transferowych w 2025 roku Filipe Luís zwracał się już do władz Rubro-Negro o pozyskanie innego, bardziej mobilnego środkowego napastnika, o stylu różniącym się od Pedro. Pierwszym wyborem był Juninho, który jednak się nie sprawdził. W połowie sezonu szkoleniowiec ponownie próbował znaleźć alternatywy na rynku, lecz bez powodzenia.

Potrzeba ta pojawiła się wraz z odejściem Gabigola, do którego Filipe Luís był entuzjastycznie nastawiony, jednak dostrzegał, że jego cykl dobiega końca. Trener uważa, że w kadrze musi znaleźć się środkowy napastnik, który nie tylko wniesie inny styl do gry zespołu, ale także będzie mógł w niektórych momentach grać razem z Pedro.

Obecnie koncepcja Flamengo polega na zakontraktowaniu zawodnika bardziej "gotowego". Stąd zainteresowanie Kaio Jorge, w pełni zaadaptowanym do brazylijskiego futbolu i będącym w znakomitej formie. Taty Castellanos również wpisuje się w ten profil, jednak na razie na stole nie ma oferty ze strony Rubro-Negro. Zainteresowanie argentyńskim zawodnikiem jest jednak znane od dawna.

A CO Z PEDRO?

Poszukiwanie nowego środkowego napastnika nie oznacza odejścia Pedro. Głównym celem Flamengo jest utrzymanie kadry na sezon 2026, w tym także obecnej "dziewiątki".

W trakcie roku napastnik został uznany za możliwego do sprzedania przez jednego z działaczy, a następnie publicznie skrytykowany przez Filipe Luísa. W końcówce sezonu odzyskał jednak rolę kluczowego zawodnika, mimo problemów zdrowotnych.

W lipcu nazwisko Pedro szeroko pojawiło się w mediach po tym, jak członek Departamentu Piłki Nożnej stwierdził, że zaakceptowałby sprzedaż napastnika za 15 milionów euro. Zawodnik poczuł się tą sytuacją dotknięty, jednak w tamtym momencie prezydent Luiz Eduardo Baptista nie brał pod uwagę jego sprzedaży.

Niedługo później Pedro został publicznie skrytykowany przez Filipe Luísa za postawę na treningach. Trener wówczas ostro ocenił zachowanie zawodnika, określając je jako "żałosne i ocierające się o śmieszność". Pedro nie znalazł się w kadrze na dwa mecze. Ta krytyka przyniosła efekt.

Dobra forma wzbudziła zainteresowanie Al-Rayyan. Dyrektor José Boto rozmawiał nawet z działaczem katarskiego klubu, który zasygnalizował chęć zapłacenia 18 milionów dolarów za napastnika. Po odmowie Flamengo Al-Rayyan nie złożył oficjalnej oferty. Wewnątrz klubu Rubro-Negro zdaje sobie sprawę, że zawodnik ma rynek poza krajem i czuje się bezpiecznie dzięki długiemu kontraktowi. Pedro jest związany z klubem do końca 2027 roku i w najbliższych miesiącach powinien rozpocząć rozmowy na temat przedłużenia umowy.

iconautor: MentiX

icon 01.01.2026

icon12:18

iconźródło: globoesporte.com

iconfoto: esportes.r7.com











Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze














Brak komentarzy