Dlaczego Flamengo zdecydowało się postawić na Luiza Henrique i jak wygląda sytuacja w negocjacjach z Thiago Almadą
Flamengo miało Thiago Almadę jako plan A, ale zmieniło swoje podejście, kierując wszystkie siły na negocjacje w sprawie pozyskania Luiza Henrique z Zenitu. Rubro-Negro nie wycofali oferty za Argentyńczyka, ale zrozumieli, że nie mogą już dłużej czekać na odpowiedź, aby kontynuować inne rozmowy.
Jeśli chcesz wspierać naszą pracę, rozważ wpłatę na platformie BuyCoffee! Twoje wsparcie pomoże nam rozwijać się, dostarczać lepsze treści i angażować się w nowe projekty. Każda wpłata, nawet najmniejsza, ma ogromne znaczenie i jest bardzo doceniana. Dziękuję za Twoje wsparcie!
Skrzydłowy stał się obecnie głównym celem i wiąże się z kwotami nawet wyższymi niż te, które byłyby przeznaczone na pomocnika. Obecnie Flamengo nie wierzy, że jest w stanie przeprowadzić obie operacje. Jedynym scenariuszem, który mógłby to zmienić, byłyby większe rozłożenie płatności na raty oraz bardzo korzystne okazje na rynku, ale do tej pory nic takiego się nie pojawiło.
Luiz Henrique jest starym marzeniem Flamengo. Jeszcze przed negocjacjami z Botafogo zawodnik spotkał się z przedstawicielami klubu w Hiszpanii i spodobał mu się projekt za kadencji Rodolfo Landima. W tamtym momencie jednak Rubro-Negro nie mieli możliwości przeprowadzenia wykupu, a rywal pojawił się z wysoką ofertą. Od tamtej pory Brazylijczyk nigdy nie zniknął z planów klubu.
W obliczu niepewności dotyczącej Thiago Almady zarząd czekał na termin wyznaczony otoczeniu Argentyńczyka, aby przekierować swoje działania. José Boto poleciał nawet do Argentyny, aby spróbować przyspieszyć proces, ale nie udało mu się tego zrobić. Jego wypowiedzi po powrocie do Rio de Janeiro nie zostały dobrze przyjęte przez stronę zawodnika, która nadal pozostawała w oczekiwaniu.
Dwie pozycje wskazane jako priorytetowe przez Leonardo Jardima to właśnie środkowy pomocnik i skrzydłowy. Rozwój Samuela Lino, który zaczął grać jako "dziesiątka", umożliwił Flamengo zmianę kierunku działania.
Kolejnym czynnikiem jest to, że w przeciwieństwie do zawodnika, który był na mundialu z reprezentacją Argentyny, Brazylijczyk już zaakceptował projekt Flamengo. Obecnie główną przeszkodą w przypadku Thiago Almady była właśnie kwestia finansowa związana z samym zawodnikiem, ponieważ Atlético Madryt pokazało, że jest gotowe negocjować z klubem, który on wybierze.
Na koniec, istnieje pilna potrzeba zamknięcia transferu wzmocnienia z myślą o Copa Libertadores. Zarząd ma mało czasu na zgłoszenie potencjalnych nowych zawodników, ponieważ termin kończy się w piątek o godzinie 18:00 czasu brazylijskiego. Trener Leonardo Jardim liczył, że już teraz będzie mógł korzystać z nowych piłkarzy. Ponieważ Luiz Henrique był podstawowym zawodnikiem Zenitu w środowym meczu, przybyłby w gotowości do gry, w przeciwieństwie nawet do Thiago Almady, który przebywa na wakacjach.
Oferta Rubro-Negro opiewa na około 30 milionów euro, z dodatkowymi 5 milionami euro w bonusach przewidzianych w kontrakcie. We wszystkich stronach panuje optymizm co do porozumienia. Obecnie Flamengo rozmawia z Zenitem o sposobie płatności, ponieważ Rosjanie chcieli otrzymać kwotę od razu, a Brazylijczycy chcą zapłacić w ciągu około trzech lat.
Flamengo zawsze było zainteresowane tym zawodnikiem, ale działania na rynku nasiliły się po tym, jak Botafogo skontaktowało się z Zenitem, oferując Danilo. Po tym ruchu więcej niż jeden brazylijski klub zainteresował się zawodnikiem. Rosyjski klub od początku był gotowy do negocjacji, choć oczekiwał wysokich kwot, a Luiz Henrique od razu zaakceptował projekt Flamengo, ułatwiając postęp rozmów.