Dobre wiadomości przed klasykiem z Vasco
Czwartkowa sesja treningowa Flamengo w centrum treningowym Ninho do Urubu przyniosła dobre wieści przed niedzielnym rewanżowym półfinałowym meczem Campeonato Carioca przeciwko Vasco. David Luiz i Wesley po raz pierwszy dzisiaj trenowali z zespołem, co zwiększa szanse na ich udział w Clássico dos Milhões, który zdecyduje o awansie do finału.
Oprócz środkowego obrońcy i prawego obrońcy, w treningu z resztą zespołu wziął także udział Filipe Luís, który nie mógł grać od początku lutego z powodu zapalenia powięzi podeszwy stopy. Powrót trójki zawodników jest dobrym sygnałem dla sztabu szkoleniowego Vítora Pereiry.
Poważna kontuzja Matheuzinho i problem mięśniowy Guillermo Vareli uczyniły sytuację na prawej obronie Flamengo dramatyczną. Jeśli Wesley będzie gotowy do gry, będzie jedynym prawym obrońcą dostępnym na klasyk z Vasco. Natomiast jeżeli "chłopiec z Ninho" nie znajdzie się w kadrze meczowej, to wówczas trener Vítor Pereira będzie musiał improwizować i wystawić któregoś z graczy na tę pozycję. Następne dni dadzą odpowiedź szkoleniowcowi.
David Luiz z powodu urazu prawego kolana był nieobecny w ostatnich dwóch meczach Flamengo. Linia obrony Flamengo była często zmieniana przez Vítora Pereirę, który ostatnio przyjął system z trzema obrońcami.
Dzięki zwycięstwu 3:2 w pierwszym meczu, Flamengo wyjdzie na boisko z przewagą remisu, aby awansować do finału. Jeśli Filipe Luís, Wesley i David Luiz będą mogli wzmocnić zespół, to Varela, Bruno Henrique i Erick Pulgar, którzy są kontuzjowani, a także zawieszeni Matheus Gonçalves i Marinho, nie będą mogli zagrać. Treningi w piątek i sobotę posłużą Vítorowi Pereirze do ustalenia składu Rubro-Negro.