Emerson Royal otwiera się na temat rywalizacji z Varelą
Trener Leonardo Jardim zdecydował się wystawić Flamengo przeciwko Vitórii w zmienionym składzie, oszczędzając kilku podstawowych zawodników, takich jak Guillermo Varela i Giorgian de Arrascaeta, oraz dając szanse innym piłkarzom. Z tej okazji skorzystał Emerson Royal, który od momentu przyjścia do klubu mierzy się z krytyką kibiców. Po dobrym występie w zwycięstwie prawy obrońca skomentował rywalizację o miejsce w wyjściowym składzie.
Jeśli chcesz wspierać naszą pracę, rozważ wpłatę na platformie BuyCoffee! Twoje wsparcie pomoże nam rozwijać się, dostarczać lepsze treści i angażować się w nowe projekty. Każda wpłata, nawet najmniejsza, ma ogromne znaczenie i jest bardzo doceniana. Dziękuję za Twoje wsparcie!
"Pracuję, daję z siebie maksimum każdego dnia, kiedy wchodzę na boisko. Na treningach czy w meczach staram się dawać z siebie wszystko. A kiedy pojawia się okazja, staram się ją wykorzystać w najlepszy możliwy sposób. Trener korzysta ze mnie, korzysta z Vareli, mamy trochę różne cechy, więc ktokolwiek zostaje wybrany do gry, wykonuje swoje zadanie. I jak mówię, trzeba podkreślić siłę grupy, kto wchodzi, ten daje radę, i to jest najważniejsze." - powiedział Emerson Royal.
EMERSON ROYAL ODRZUCA RÓŻNICOWANIE PRIORYTETÓW FLAMENGO W SEZONIE
Od początku zarządu Luiza Eduardo Baptisty w 2025 roku, w sezonie gdy Flamengo zdobyło Copa Libertadores i Brasileirão, klub z Rio de Janeiro priorytetowo traktował te rozgrywki, zostawiając Copa do Brasil na trzecim miejscu listy. Jednak według Emersona Roya zespół Rubro Negro nie rozróżnia rozgrywek. Ponadto prawy obrońca mówił o przewadze przed rewanżem w Salvadorze.
"Pokazaliśmy to na boisku, że nie ma priorytetów. Za każdym razem, gdy drużyna wychodzi na boisko i zakłada koszulkę Flamengo, wiemy, że to ogromna odpowiedzialność. Słyszymy też z zewnątrz, że są jakieś priorytety, ale w szatni ich nie ma. Wszystkie rozgrywki, w których gramy, są po to, żeby je wygrać. Tak, grać pierwszy mecz u siebie... zawsze mówimy, że lepiej jest grać drugi mecz u siebie, decydować u siebie przy wsparciu naszej publiczności. Ale w pierwszym meczu udało się uzyskać tę przewagę. Wiemy, że u nich na stadionie są bardzo silni i mocno utrudniają grę, ale to 2:1 to bardzo dobra przewaga. Wykorzystamy to. Teraz skupiamy się na kolejnym meczu." - dodał.