Emerson Royal uważa, że przeżywa najlepszy okres od czasu dołączenia do Flamengo
Po niedzielnym remisie 1:1 z São Paulo, Flamengo miało świetną okazję, by zdobyć zwycięskiego gola w 81. minucie spotkania. Emerson Royal nie wykorzystał jednak sytuacji po uderzeniu głową. Po meczu na Maracanie prawy obrońca wyjaśnił, że na jego próbę wpłynęła maska ochronna, którą nosi od czasu złamania nosa w meczu z Estudiantes w Copa Libertadores.
Jeśli chcesz wspierać naszą pracę, rozważ wpłatę na platformie BuyCoffee! Twoje wsparcie pomoże nam rozwijać się, dostarczać lepsze treści i angażować się w nowe projekty. Każda wpłata, nawet najmniejsza, ma ogromne znaczenie i jest bardzo doceniana. Dziękuję za Twoje wsparcie!
– Lubię tę maskę i dobrze się do niej przystosowuję. Ale w sytuacjach, gdy muszę precyzyjnie skierować piłkę głową, kontakt z maską bardzo to utrudnia. Amortyzuje uderzenie i czasami zmienia tor lotu piłki. W tamtej sytuacji, gdybym nie miał maski, uważam, że miałbym dużą szansę zdobyć gola. To również jedna z moich mocnych stron, czyli gra głową. Ale to część gry. Gram w masce i muszę się do niej przystosować – powiedział Emerson Royal.
Był to drugi mecz z rzędu, w którym Emerson Royal znalazł się w wyjściowym składzie, mimo że na ławce rezerwowych pozostawał Guillermo Varela. Zapytany o krytykę ze strony kibiców oraz swoją formę po przerwie na mistrzostwa świata, prawy obrońca nie zgodził się z tymi ocenami i podkreślił, że od początku sezonu prezentuje wysoki poziom.
– Nie zgodzę się z tym. Uważam, że rozgrywam bardzo dobry sezon, nie tylko po przerwie na mistrzostwa świata. Staram się nie zwracać uwagi na to, co mówi się na zewnątrz. Znam swoją wartość, swój potencjał i wiem, co mogę dać drużynie. Pokazuję to od początku roku. Sądzę, że przeżywam jeden z najlepszych okresów w swojej karierze, nie tylko we Flamengo. Nigdy wcześniej nie czułem się tak dobrze pod względem fizycznym, a także bardzo rozwinąłem się technicznie po przyjściu Leonardo Jardim. Wciąż mam jednak wiele do poprawy i nauczenia się, dlatego chcę dalej iść tą drogą – stwierdził.
Remis z São Paulo uniemożliwił Flamengo większe zbliżenie się do lidera Palmeiras, który ma sześć punktów przewagi i rozegrał o jeden mecz więcej. Emerson Royal nadal zachowuje dużą pewność siebie i zapowiada odrobienie straconych punktów już w nocy ze środy na czwartek w meczu z Internacionalem na Beira-Rio.
– To był mecz, który oczywiście chcieliśmy wygrać, ale ten wynik nie zmienia naszego nastawienia. Wiemy, że jesteśmy Flamengo, znamy swój potencjał i swoją wartość. Nie możemy pozwolić, by jeden słabszy rezultat wpłynął na naszą pewność siebie. Jedziemy na Beira-Rio po trzy punkty – zakończył prawy obrońca.
Piłkarze Flamengo wrócili do treningów w poniedziałkowy poranek w Ninho do Urubu, rozpoczynając przygotowania do meczu z Internacionalem, który odbędzie się w nocy ze środy na czwartek na stadionie Beira-Rio w Porto Alegre w ramach 21. kolejki Campeonato Brasileiro.