Emerson Royal wyjaśnia, jak wyglądała jego gra na lewej stronie w zwycięskim meczu z Bahią

Rozmiar tekstu: A A A

Wielu kibiców Flamengo było zaskoczonych, gdy w niedzielnym meczu z Bahią, wygranym 3:0 na Arena Fonte Nova, Emerson Royal wystąpił na lewej stronie obrony. Sam zawodnik również dowiedział się o planach Leonardo Jardima niemal w ostatniej chwili. Ostatni raz grał na tej pozycji dwa lata temu.

Jeśli chcesz wspierać naszą pracę, rozważ wpłatę na platformie BuyCoffee! Twoje wsparcie pomoże nam rozwijać się, dostarczać lepsze treści i angażować się w nowe projekty. Każda wpłata, nawet najmniejsza, ma ogromne znaczenie i jest bardzo doceniana. Dziękuję za Twoje wsparcie!

Portugalski trener porozmawiał z Emersonem Royalem dzień przed spotkaniem, podczas jedynego treningu, na którym miał do dyspozycji cały zespół przed 31. kolejką Campeonato Brasileiro. Alex Sandro, który rozegrał niemal cztery pełne mecze z rzędu, odczuwał silne zmęczenie mięśniowe i musiał odpocząć. Był gotowy do gry jedynie przez 10–15 minut.

– Jardim porozmawiał ze mną wczoraj i zapytał, czy grałem już na lewej stronie. Głównym założeniem było wykorzystanie prawego skrzydła. Varela nie wystąpił w poprzednim meczu, więc mogliśmy lepiej wykorzystać tę stronę, a ja miałem bardziej zabezpieczać tyły. Ostatecznie pojawiło się jednak sporo wolnej przestrzeni i mogłem włączać się do ataków. Grałem już na lewej stronie w Tottenhamie, ale od dwóch lat nie występowałem jako lewy obrońca, więc myślę, że poradziłem sobie dobrze (śmiech) – wyjaśnił Emerson Royal.

– Royal zagrał i nie mieliśmy żadnych problemów. Zaprezentował się dobrze. Ta wszechstronność i umiejętność zastępowania nieobecnych zawodników sprawiają, że Flamengo jest silnym zespołem. Dlatego bardzo cenię wszystkich, którzy nie znaleźli się w podstawowej jedenastce, ale mimo to wnoszą wiele do drużyny – ocenił Leonardo Jardim na konferencji prasowej.

Flamengo zareagowało na bezbramkowy remis z Estudiantes, w którym nie oddało ani jednego celnego strzału, i zdominowało spotkanie z Bahią. Zespół zdobył trzy bramki, a wyższej porażce gospodarzy zapobiegł świetnie dysponowany bramkarz Ronaldo.

– Mecz z Estudiantes był pod tym względem nietypowy. Zazwyczaj stwarzamy wiele okazji i często uderzamy na bramkę. Po tamtym spotkaniu rozmawialiśmy w szatni o tym, że nie przestaliśmy walczyć i ciężko pracowaliśmy, ale zabrakło nam skuteczności. Dzisiaj było już inaczej. Znów zagraliśmy jak Flamengo i chcemy przenieść tę dyspozycję na czwartkowe spotkanie, żeby odnieść zwycięstwo – wyjaśnił obrońca.

Zwycięstwo pozwoliło Flamengo utrzymać prowadzenie w Campeonato Brasileiro z jednym punktem przewagi nad drugim w tabeli Palmeiras. Teraz zespół koncentruje się na rewanżowym meczu półfinału Copa Libertadores z Estudiantes, który odbędzie się w nocy z czwartku na piątek na Maracanie.

– Dzisiejszy mecz był dla nas bardzo ważny. Gra na ich stadionie jest niezwykle trudna. Wiedzieliśmy, że będą wysoko naciskać i próbować utrudnić nam zadanie, ale potrafiliśmy to wykorzystać. Kiedy ruszali do pressingu, wychodziliśmy spod niego i znajdowaliśmy wolną przestrzeń po przeciwnej stronie. W pierwszej połowie nie wykorzystaliśmy swoich okazji. Stwarzaliśmy sytuacje, ale nie potrafiliśmy zamienić ich na bramki. Po przerwie wyglądało to już inaczej i udało nam się wygrać. To zwycięstwo daje nam pewność siebie przed czwartkiem. Wygrane zawsze dodają wiary we własne możliwości. Czeka nas bardzo trudny mecz w innych rozgrywkach. Rywale na pewno postawią nam twarde warunki, ale chcemy narzucić im swój styl gry i wywalczyć zwycięstwo – podsumował Emerson Royal.

iconautor: MentiX

icon 19.10.2026

icon17:08

iconźródło: globoesporte.com

iconfoto: X Flamengo











Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze














Brak komentarzy