Evertton Araújo podkreśla marzenie o grze w reprezentacji
Evertton Araújo pojawił się w niedzielę na stadionie Maracanã, tym razem jako kibic reprezentacji Brazylii. Dzień po tym, jak znalazł się w wyjściowym składzie w wygranym 3:0 meczu Flamengo z Coritibą, defensywny pomocnik wrócił na stadion, aby obejrzeć spotkanie Brazylia - Panama, które było pożegnaniem drużyny Carlo Ancelottiego przed wyjazdem do Stanów Zjednoczonych.
Jeśli chcesz wspierać naszą pracę, rozważ wpłatę na platformie BuyCoffee! Twoje wsparcie pomoże nam rozwijać się, dostarczać lepsze treści i angażować się w nowe projekty. Każda wpłata, nawet najmniejsza, ma ogromne znaczenie i jest bardzo doceniana. Dziękuję za Twoje wsparcie!
W rozmowie z "Lance!" zawodnik podkreślił marzenie o grze w kadrze narodowej.
"Bardzo się cieszę, że mogę tu być, by wspierać kolegów z drużyny (Alex Sandro, Danilo, Léo Pereira i Lucasa Paquetę) oraz reprezentację Brazylii. Marzę o założeniu tej koszulki, ale uważam, że to jeszcze daleka droga. Pracuję na to i jeśli Bóg pozwoli, przyjdzie mój czas." - powiedział po przybyciu na stadion.
Piłkarz Flamengo zwrócił również uwagę na wartość gry u boku zawodników regularnie występujących w reprezentacji.
"To coś, co motywuje. To doświadczeni, świetni zawodnicy, którzy zasługują na grę w tej koszulce. Zawsze się od nich uczę, mam otwarte uszy, żeby chłonąć ich wiedzę. Jeśli Bóg pozwoli, kiedyś przyjdzie też mój czas." - dodał.
REPREZENTACJA TO MARZENIE, FLAMENGO TO RZECZYWISTOŚĆ
Podczas gdy marzy o występach w kadrze, Evertton Araújo podkreśla, że już teraz spełnia swoje marzenie, regularnie grając w Flamengo. Defensywny pomocnik coraz częściej pojawia się w wyjściowym składzie od czasu przyjścia trenera Leonardo Jardima.
"To ogromna satysfakcja nosić koszulkę Flamengo i coraz częściej być na boisku. Mówię, że jestem tam trochę jak kibic na murawie. Każda akcja, każde zagranie sprawia mi ogromną radość. Jestem bardzo szczęśliwy." - zakończył.