Filipe Luís: Odchodzę w spokoju, z podniesioną głową i czystym sumieniem
Po zwolnieniu po zwycięstwie 8:0 nad Madureirą Filipe Luís opublikował we wtorkowy wieczór pożegnalny wpis skierowany do Flamengo. Trener wspomniał o "wiecznym szacunku" dla zawodników i opisał swoje popołudniowe pożegnanie w Ninho do Urubu. On i kilku piłkarzy nie kryli wzruszenia podczas spotkania.
Jeśli chcesz wspierać naszą pracę, rozważ wpłatę na platformie BuyCoffee! Twoje wsparcie pomoże nam rozwijać się, dostarczać lepsze treści i angażować się w nowe projekty. Każda wpłata, nawet najmniejsza, ma ogromne znaczenie i jest bardzo doceniana. Dziękuję za Twoje wsparcie!
Filipe Luís podziękował również kibicom. W końcówce swojej pracy był pod presją, a w ostatnich dwóch meczach w roli trenera Flamengo na stadionie Maracanã usłyszał pod swoim adresem wyzwiska.
Były trener zamieścił następnie kolejny wpis ze zdjęciem przy pomniku chłopców z Ninho, obok tablicy z nazwiskami dziesięciu młodych piłkarzy, którzy zginęli w pożarze centrum treningowego w 2019 roku. Filipe Luís napisał: "NIGDY nie zostaniecie zapomniani!".
Filipe Luís kończy pracę jako trener z bilansem 101 meczów i skutecznością na poziomie 69,9 procent: 63 zwycięstwa, 23 remisy i 15 porażek, z czego aż pięć w 2026 roku. Były lewy obrońca odchodzi także jako drugi najbardziej utytułowany trener w historii klubu, ex aequo z Jorge Jesusem i Flávio Costą, z pięcioma trofeami: Copa do Brasil 2024, Supercopa do Brasil 2025, Campeonato Carioca 2025, Libertadores 2025 oraz Campeonato Brasileiro 2025.
Flamengo było pierwszą pracą Filipe Luísa w roli trenera. W marcu 2024 roku, tuż po zakończeniu kariery piłkarskiej, objął zespół U-17 i zdobył Copa Rio. W czerwcu zadebiutował jako szkoleniowiec drużyny U-20, z którą wywalczył U-20 Intercontinental Cup. 30 września został ogłoszony trenerem pierwszego zespołu, zastępując zwolnionego Tite.
OTO TREŚĆ OŚWIADCZENIA
"Dziś żegnam się z klubem, który był moim domem przez niemal siedem lat, Clube de Regatas do Flamengo.
Zdobyłem 9 tytułów jako zawodnik i 5 jako trener. To trofea, które przeszły do historii, niezapomniane noce i uściski, które na zawsze pozostaną w mojej pamięci.
Każde podniesione trofeum było owocem potu, pracy, odwagi i przede wszystkim miłości do tej koszulki.
Dziękuję zarządowi za możliwość przeżycia tak zwycięskiego etapu i na zawsze będę wdzięczny za zaufanie, jakim mnie obdarzono, pozwalając mi zbudować tak wyjątkową drogę.
Zawodnikom składam mój wieczny szacunek.
Jesteście wielcy.
Jesteście ludźmi z charakterem, oddanymi profesjonalistami, mistrzami na boisku i poza nim. Nic z tego, co osiągnęliśmy, nie byłoby możliwe bez zaangażowania i jedności każdego z was.
Nie mogę nie podziękować za możliwość dzisiejszego pożegnania się z wami.
To było coś więcej niż pożegnanie. To był dowód szacunku, serdeczności i jedności, który zabiorę ze sobą na całe życie. Sprawiliście, że trudny moment stał się czymś niezapomnianym.
Każdy uścisk, każde słowo i każdy gest pokazały, że nasza praca wykraczała poza boisko. Zbudowaliśmy coś prawdziwego.
Dziękuję za codzienne reprezentowanie tej koszulki oraz za szacunek wobec mnie jako trenera i jako człowieka. Zawsze będziecie mieli mój szacunek, mój podziw i moją wdzięczność.
A kibicom... jesteście duszą tego wszystkiego. Wspieraliście, wymagaliście, cieszyliście się, cierpieliście i wierzyliście. Byliśmy mistrzami RAZEM! Noszę w sercu każdą przyśpiewkę, każdy aplauz, a nawet każdą krytykę, bo wszystko to było częścią tej drogi.
Odchodzę w spokoju, z podniesioną głową i czystym sumieniem.
Futbol składa się z cykli, a nasz był HISTORYCZNY.
Dziękuję za wszystko, Flamengo."