Filipe Luís: Spróbujemy zapisać się w historii

Rozmiar tekstu: A A A

Filipe Luís będzie miał szansę zdobyć swoje szóste trofeum jako trener Flamengo. W sobotę szkoleniowiec zakwalifikował Rubro-Negro do finału Copa Intercontinental, wygrywając 2:0 z Pyramids. Jego zdaniem awans został osiągnięty zasłużenie, po golach obrońców Léo Pereiry i Danilo, zdobytych po akcjach ze stałych fragmentów gry. Teraz Flamengo zmierzy się z Paris Saint-Germain w środowym finale na stadionie Ahmad bin Ali w Ar-Rajjan.

Jeśli chcesz wspierać naszą pracę, rozważ wpłatę na platformie BuyCoffee! Twoje wsparcie pomoże nam rozwijać się, dostarczać lepsze treści i angażować się w nowe projekty. Każda wpłata, nawet najmniejsza, ma ogromne znaczenie i jest bardzo doceniana. Dziękuję za Twoje wsparcie!

"Staraliśmy się pracować nad wszystkimi fazami gry. Mamy zawodników silnych w tej części meczu. Koncentruję się na całej grze defensywnej zespołu, który potrafił dobrze się bronić. Wiemy, że nie ma łatwych przeciwników. Początek meczu był dobry, a potem, kiedy straciliśmy piłkę, drużyna potrafiła wytrzymać presję i ostatecznie wygraliśmy zasłużenie. Każdy rywal jest inny, ale PSG to najlepsza drużyna na świecie. Pokazali to, zdobyli Ligę Mistrzów i są tu w tym turnieju, bo są najlepsi, a my, z całą pokorą, spróbujemy wygrać, aby zapisać się w historii." - powiedział trener.

Po raz trzeci w tym sezonie Flamengo zmierzy się z drużyną europejską. Na Klubowych Mistrzostwach Świata, rozgrywanych w połowie roku, zespół Filipe Luísa wygrał 3:1 z Chelsea, prezentując świetną grę zespołową w fazie grupowej. W 1/8 finału jednak przegrał 2:4 z Bayernem Monachium. Kilka miesięcy później, w innym kraju i w innym turnieju, trener przewiduje inne okoliczności w starciu z PSG.

"To bardzo trudne zadanie, musimy docenić wysiłek zawodników. Mają wspaniały sezon. Widać, że głód zwycięstw nie znika. Każdy mecz ma swoją historię. W Stanach Zjednoczonych było inaczej, inna pogoda, inna murawa, piłka była inna. Teraz zmierzymy się z triumfatorem Ligi Mistrzów, z najlepszym trenerem na świecie i najlepszą drużyną na świecie. Spróbujemy rozegrać idealny mecz. To nasza jedyna szansa na pokonanie tego rywala." - dodał.

Po zwycięstwie nad Pyramids, Flamengo zdobyło kolejne trofeum i medale, ponieważ mecz był jednocześnie finałem "Copa Challenger". W starciu z PSG Filipe Luís będzie miał szansę na swoje szóste trofeum jako szkoleniowiec Rubro-Negro. Wcześniej zdobył Copa do Brasil, Supercopa do Brasil, Campeonato Carioca, Copa Libertadores i Campeonato Brasileiro.

Finał odbędzie się w środę, również na stadionie Ahmad bin Ali w Ar-Rajjan.

INNE WYPOWIEDZI FILIPE LUÍSA

JAK UTRZYMAĆ AMBICJĘ W UDANEJ KARIERZE?

"Nie jest łatwo (śmiech). To był bardzo trudny rok, doświadczyliśmy porażek, mieliśmy krytykę, byliśmy pod presją, rozegraliśmy też świetne mecze... Bardzo cieszę się z tej części procesu, bo jestem w klubie, który kocham. To nie gwarantuje niczego, że zostaniesz mistrzem. Mogłem przegrać i mówiłbym inaczej, ale jestem szczęśliwy w ten sposób. Zamierzam cieszyć się tym finałem. Bardzo wierzę, że mogę i wierzę, że możemy zapisać się w historii. Mówię im o tym od dawna. Będziemy cieszyć się i grać w środę."

JAKIE WNIOSKI WYCIĄGNĄŁEŚ Z KLUBOWYCH MISTRZOSTW ŚWIATA?

"To przywilej grać w kolejnym finale z Flamengo. Finał Mundialu. To bardzo trudne osiągnięcie, trzeba docenić wysiłek zawodników. Mają wspaniały sezon. Widać, że głód zwycięstw nie znika. Każdy mecz ma swoją własną historię. W Stanach Zjednoczonych warunki były inne, inna pogoda, inna murawa, piłka, wszystko było inne. Teraz zmierzymy się z mistrzem Ligi Mistrzów, z najlepszym trenerem świata i najlepszą drużyną świata. Spróbujemy rozegrać idealny mecz. To jedyna szansa, aby pokonać tego rywala."

STARCIE Z LUISEM ENRIQUE

"Nie mogę w to uwierzyć. Nie wymaga komentarza. Wykonał wspaniałą pracę. To drużyna trenera. Zawodnicy podążają za jego ideą. Bardzo trudno zrobić to, co on zrobił, zdobywać tytuły w różnych zespołach. Mam do niego ogromny szacunek. Na boisku mieliśmy dyskusje, byłem wyrzucony w meczu przeciwko jego Barcelonie, przeciwko Messiemu. Dziś mogę docenić wszystko, co osiągnął. Aby zdobyć to wszystko, trzeba być wyjątkowym. Dziś podziwiam go jeszcze bardziej niż wcześniej."

PSG ZAGRAŁO W LIDZE FRANCUSKIEJ REZERWOWYMI. CZY WIDZISZ, ŻE LUIS ENRIQUE OBAWIA SIĘ MECZU Z FLAMENGO?

"Przyjdą grać finał, tak jak my. Oczywiste jest, że dzisiaj mogli odpocząć niektórzy zawodnicy, aby przygotować się do finału Klubowych Mistrzostw Świata (Intercontinental). Do dziś nikt nie grał finału w rezerwowym składzie, bo wszyscy chcą wygrać ten turniej. Czy ma on taką samą wartość jak Liga Mistrzów? Nie. Ale każdy tutaj chce wygrać. Zdobycie tytułu Klubowego Mistrza Świata to zapisanie się w historii."

POWRÓT PEDRO

"Poczekamy do środy, aby wiedzieć, czy będzie w drużynie. Bez wątpienia jest wyjątkowy. Kiedy dotyka piłki, robi różnicę. Wszedł w 85. minucie i miał dwie okazje do zdobycia gola. Potrafi wykańczać akcje, stwarza zagrożenie. Potem wygenerował jeszcze jedną sytuację, a także daje ciągłość w ataku. Piłka trafia do niego i akcja nie umiera. To zawodnik naprawdę wyjątkowy. Mam nadzieję, że będzie mógł trenować więcej i zagrać więcej minut przeciwko PSG."

STAŁE FRAGMENTY GRY

"Piłka stała jest ważną częścią gry i nadajemy jej odpowiednią wartość. Wszyscy wiedzą, jak bardzo ufam Rodrigo. My jesteśmy w tej kwestii wsparciem, zarówno Rodrigo, jak i ja. Główni są zawodnicy. Gol w najważniejszym momencie mojej kariery jako zawodnika padł ze stałego fragmentu. Zamiast przyznawać zasługi sobie, daję je tym, którzy są na boisku."

STARCIA Z TRZEMA EUROPEJSKIMI DRUŻYNAMI W ROKU

"Po pierwsze, to przywilej grać kolejny finał z Flamengo. To trudne osiągnięcie. Trzeba docenić wysiłek zawodników, 75 meczów, w środę 76, jeśli się nie mylę. Wysiłek moich piłkarzy jest ogromny, robimy wspaniały sezon. Głód i ambicja ich nie znikają. Każde doświadczenie to nauka dla zawodników. W USA warunki były inne, klimat, murawa, piłka. Teraz zmierzymy się z aktualnym mistrzem Ligi Mistrzów, najlepszą drużyną świata i najlepszym trenerem świata. Spróbujemy rozegrać idealny mecz. To jedyny sposób, aby wygrać z tym rywalem."

JAK OPISAŁBYŚ TEN SUKCES I JAK OCENIASZ PYRAMIDS?

"Zdobyliśmy już pięć tytułów, bo wygraliśmy Carioca i Supercopa. Jestem bardzo szczęśliwy, dumny z zawodników, bo wierzą we mnie i dają z siebie wszystko na boisku. Zdobywanie tytułów z klubem, który kocham, to największa radość, jaką mogłem przeżyć. Jeśli chodzi o Pyramids, mecz przebiegał tak, jak sobie wyobrażałem. To bardzo silna drużyna, ale staraliśmy się dostosować drobne szczegóły w naszej obronie, aby mieli mniej czasu. W pierwszych 30 minutach mieliśmy posiadanie, stworzyliśmy sytuacje, ale oni dobrze się bronili i udało nam się strzelić tylko raz. W drugiej połowie moja drużyna poczuła zmęczenie, a Pyramids zaczęło mieć więcej piłki, więc było to trudne spotkanie, tak jak przewidywałem."

WYDAJNOŚĆ OBRONY

"Wynik dzisiejszego meczu mnie nie zwodzi. Mogliśmy stracić bramki. Rossi obronił sytuację, w drugiej połowie mieli kolejną szansę. Nie wszystko jest idealne, bo mieli swoje okazje. Ale widzę, że obrona jest bardzo solidna, bo wszyscy dziesięciu zawodników broni. Nawet jeśli przeciwnik przełamie linię, obrona wytrzymuje wiele. Dlatego liczby w defensywie są tak dobre. Ale wciąż są rzeczy do poprawy."

ZNACZENIE WYGRANIA TEGO TURNIEJU PO KLUBOWYCH MISTRZOSTWACH ŚWIATA

"Mój dyrektor sportowy nic nie mówił o Juninho. Na razie to mój zawodnik i jestem z niego zadowolony. Zobaczymy, co będzie po mundialu. Wygranie tego turnieju jest bardzo ważne. Wiemy, jak istotny jest ten turniej w Brazylii. Każdy może wygrać, to piękno sportu. Ale PSG, Real, Barcelona, Chelsea, Bayern to najlepsze kluby świata. Jest 10-12 drużyn, które są faktycznie lepsze od nas. To się nie zmieni. Piłka nożna jest niesamowita, bo daje nam szansę na zwycięstwo. Cieszmy się tym."

MECZE Z ZAGRANICZNYMI DRUŻYNAMI

"Przegrałem z Liverpoolem w 2019 i z Al-Hilal w 2022. W tym roku graliśmy Klubowe Mistrzostwa Świata w środku roku, jesteśmy dumni, że tu jesteśmy. PSG to najlepszy zespół świata, będzie bardzo trudno, ale wierzymy, że możemy wygrać, mamy ambicję. Espérance gra podobnie jak Pyramids. Zdobyliśmy gola, a potem musieliśmy bronić mocno, bo oni naciskali. Różne mecze, ale dziś byliśmy lepsi."

FLAMENGO JEST ZAAKLIMATYZOWANE W KATARZE. CZY TO PRZEWAGA W STOSUNKU DO PSG?

"Powiedzmy, że zaoszczędziliśmy na podróży, ale gramy o tej samej porze. Prawie nie ma różnicy czasowej między Francją a Katarem i mogę zagwarantować, że lot będzie dla nich komfortowy (śmiech). To lepiej. Nie ma wymówek dla żadnej ze stron. Zagrają najlepsi z Flamengo przeciwko najlepszym z PSG."

CZEGO GRACZ FILIPE, KTÓRY PRZEGRAŁ W 2019, MOŻE NAUCZYĆ TRENERA FILIPE W 2025?

"To różne momenty, kluby i zawodnicy. Wszystko jest inne, ale ambicja pozostaje ta sama. To ogromna duma reprezentować Flamengo w tym wyjątkowym momencie. Stajemy naprzeciw najlepszej drużyny świata, ale uważam, że możemy wygrać."

ZNACZENIE TURNIEJU I RÓŻNICE STYLÓW

"Zawodnicy bardzo chcą, więc nie było podróży ani zmęczenia. Wszyscy chcą dotrzeć do finału. Synchronizacja grupy, radość z sukcesu kolegi, jak wszyscy się cieszą… trudno to osiągnąć w grupie z tyloma możliwościami. Od jutra zacznę analizować. Oglądać wiele meczów. Nie mam wątpliwości, że wiele drużyn potrafiło zneutralizować PSG. Ale wiem, że będziemy musieli cierpieć. To drużyna o wysokiej jakości technicznej. Tak jak potrafiliśmy cierpieć dziś. Będziemy musieli biegać za piłką. Bardzo w to wierzę."

JAK BLISKO FLAMENGO JEST WIZJI FILIPE LUÍSA?

"Brakuje jeszcze Recopa (śmiech). Musimy zawsze dążyć do wszystkiego. Możliwość wygrania tytułów to najlepsze uczucie. Ta drużyna gra dokładnie tak, jak sobie wyobrażałem, wszystko, co dobre i złe. Czuję się reprezentowany na boisku. Nie odpoczywam, uczę się cały czas. Drużyna Luisa Enrique jest godna zazdrości. Mam nadzieję podać mu rękę przed meczem."

CZY KLUBOWE MISTRZOSTWA ŚWIATA SĄ WAŻNIEJSZE NIŻ COPA LIBERTADORES DLA BRAZYLIJSKICH DRUŻYN?

"Wygranie Campeonato Brasileiro jest trudniejsze w Ameryce Południowej, ale znaczenie, jakie kibice przywiązują do tego tytułu (Mundial), sprawia, że jest wyjątkowy. Jeszcze kilka lat temu był to tylko jeden mecz. Dla mnie większe jest zdobycie Ligi Mistrzów i Libertadores."

iconautor: MentiX

icon 13.12.2025

icon21:24

iconźródło: globoesporte.com

iconfoto: X Flamengo











Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze














Brak komentarzy