Filipe Luís: Zagraliśmy bardzo słabą pierwszą połowę pod względem technicznym

Rozmiar tekstu: A A A

Flamengo przegrało 0:1 z Fortalezą na Arena Castelão i straciło szansę, by zakończyć dzień na pozycji lidera Campeonato Brasileiro. Rubro-Negro zagrali słabo, co przyznał sam Filipe Luís. Zespół stracił gola w 11. minucie pierwszej połowy i nie pokazał siły, by odpowiedzieć.

Jeśli chcesz wspierać naszą pracę, rozważ wpłatę na platformie BuyCoffee! Twoje wsparcie pomoże nam rozwijać się, dostarczać lepsze treści i angażować się w nowe projekty. Każda wpłata, nawet najmniejsza, ma ogromne znaczenie i jest bardzo doceniana. Dziękuję za Twoje wsparcie!

Bez Pedro, który doznał złamania kości przedramienia, trener zdecydował się wystawić Bruno Henrique na pozycji środkowego napastnika, mimo że zawodnik wcześniej poprosił, by więcej nie był tam ustawiany.

"Bruno powiedział mi kilka tygodni temu, że czuje się bardziej komfortowo grając na innej pozycji, ale że zawsze będzie do dyspozycji, kiedy tylko będę go potrzebował. Mając Pedro w składzie, wybierałem ustawienie, w którym Bruno czuł się lepiej. Jednak zawsze interes drużyny stoi ponad interesem indywidualnym. Dzisiaj uznałem, że drużyna potrzebuje Bruno Henrique jako dziewiątki i on zgodził się pomóc. Potrzebujemy poświęcenia zawodników dla dobra zespołu. Niestety, nie udało nam się odnieść zwycięstwa, a wina zawsze spada na tych samych piłkarzy. Zawsze mówi się, że ci, którzy nie zagrali, powinni byli wyjść w podstawowym składzie, ale ja pozostaję przy swoich przekonaniach." - wyjaśnił trener Rubro-Negro.

INNE WYPOWIEDZI FILIPE LUÍSA

DRUŻYNA POPRAWIŁA SIĘ W DRUGIEJ POŁOWIE. NA ILE TO WPŁYWA NA KOLEJNE MECZE?

"Zawodnicy zawsze starają się pokazać trenerowi, na boisku, na treningach, że są w dobrej formie, by pomóc drużynie. Mam wiele informacji, obserwuję wszystkie treningi, widzę wszystko, co jak wierzę zawodnicy przekazują mi na boisku, bym mógł podejmować najlepsze decyzje. Za każdym razem, gdy zawodnik wchodzi dobrze i drużyna się poprawia, on zyskuje argument, by dostać więcej szans."

JAK DUŻE ZNACZENIE MA TA PORAŻKA W CAMPEONATO BRASILEIRO I W KONTEKŚCIE LIBERTADORES? CZY CIĘ TO NIEPOKOI?

"Każdy mecz ma swoją historię, rywal stawia ci trudności, każdy przeciwnik ma zawodników o innych cechach, które zawsze będą sprawiać problemy. Fortaleza była właśnie taka, nie spodziewaliśmy się tej porażki. Mieliśmy bardzo wymagającą serię spotkań, mecz co trzy dni. Ciężkie mecze na poziomie fizycznym i mentalnym. Musimy to jak najszybciej przyswoić, lubię analizować to, co zrobiliśmy, nawet po zwycięstwach, a po porażkach również nie wszystko było złe, są też dobre rzeczy. Porozmawiam z zawodnikami o tym, co wydarzyło się na boisku, a potem przygotujemy się na środę."

FAŁSZYWA DZIEWIĄTKA PRZECIWKO RACINGOWI?

"Musimy jeszcze przygotować ten mecz, dobrze przeanalizować to, co wydarzyło się w ostatnim spotkaniu, i to, co może się wydarzyć w następnym. Racing to drużyna, która gra praktycznie zawsze w ten sam sposób. To daje nam pewne wskazówki, ale skład ustalam dopiero bliżej meczu, gdy mam już gotowy plan gry."

CZY TEN MECZ, ROZGRYWANY MIĘDZY DWOMA DECYDUJĄCYMI SPOTKANIAMI W LIBERTADORES, WPŁYWA NA MYŚLENIE ZAWODNIKÓW, CZY MAJĄ OBAWY PRZED KONTUZJĄ I NIE GRAJĄ NA PEŁNYCH OBROTACH?

"Przynajmniej kiedy ja grałem, nigdy, przenigdy. Wchodziłem na boisko i dawałem z siebie wszystko, niezależnie od przeciwnika. I wierzę, że oni również tak robią. Jak mówiłem, dziś poziom techniczny, przyjęcia, podania, a nawet atakowanie przestrzeni to wszystko wykonaliśmy gorzej niż w ostatnich meczach. To sprawiło, że Fortaleza czuła się na boisku bardziej komfortowo. Popełnialiśmy coraz więcej błędów i długo wchodziliśmy w mecz. Kiedy już weszliśmy, było 1:0 dla Fortalezy. Nie zrozumieliśmy od razu, gdzie zostawiali wolne przestrzenie. Dopiero w drugiej połowie udało nam się stworzyć klarowniejsze sytuacje bramkowe. Ale nie sądzę, że chodziło o „niezostawianie nogi”, raczej o kontekst meczu, jaki dziś mieliśmy."

CZY FORTALEZA CIĘ W JAKIŚ SPOSÓB ZASKOCZYŁA?

"Nie, żadnego zaskoczenia. Trener ma bardzo klarowne pomysły, było oczywiste, co się wydarzy w tym meczu. Wiedzieliśmy, że będziemy mieć trudności z przebiciem się przez blok Fortalezy i że będą stawiać na kontry, tak było już przeciwko Cruzeiro. Z Breno Lopesem i Bareiro dobrze znaliśmy tę dwójkę i wiedzieliśmy, jakimi kontratakami mogą nam zagrozić. Co do strony fizycznej, mieliśmy trzy mecze w ciągu sześciu dni, to trochę wpływa. Ale do środy mamy cztery dni, co pozwoli nam na regenerację zawodników."

DLACZEGO WYSTAWIŁEŚ PODSTAWOWYCH ZAWODNIKÓW?

"Przede wszystkim dlatego, że skład, który dziś wyszedł na boisko, był moim zdaniem najlepszy, by pokonać Fortalezę. Musiałem po prostu myśleć o wygraniu z Fortalezą, to miałem w głowie. Byli to zawodnicy dobrze zregenerowani, świeży, w dobrej formie, gotowi, by zwyciężyć, biorąc pod uwagę wszystko, co wydarzyło się w trzech poprzednich meczach. Niestety, nie wygraliśmy. Zawsze pojawia się kwestia: oszczędzać czy nie oszczędzać. Jeśli oszczędzasz źle, jeśli nie oszczędzasz też źle. Jak zawsze mówię, kieruję się swoimi przekonaniami, a wy jesteście od tego, żeby krytykować albo chwalić."

iconautor: MentiX

icon 26.10.2025

icon10:15

iconźródło: globoesporte.com

iconfoto: X Flamengo











Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze














Brak komentarzy