Flamengo dominuje i jest bezdyskusyjnie lepsze, ale popełnia błąd, nie zamykając meczu wcześniej

Rozmiar tekstu: A A A

Kto spojrzy na liczby i zobaczy dominację Flamengo w zwycięstwie nad Grêmio, może nawet pomyśleć, że mecz zakończył się pogromem. Dobra gra na Arena do Grêmio otworzyła ku temu wszystkie możliwości, ale drużyna ponownie pokazała swoją jedyną obecną słabość: trudność w przełożeniu dominacji na gole i zamknięciu spotkania. Mimo to wynik 1:0 daje spokój i zmniejsza stratę punktową do Palmeiras.

Jeśli chcesz wspierać naszą pracę, rozważ wpłatę na platformie BuyCoffee! Twoje wsparcie pomoże nam rozwijać się, dostarczać lepsze treści i angażować się w nowe projekty. Każda wpłata, nawet najmniejsza, ma ogromne znaczenie i jest bardzo doceniana. Dziękuję za Twoje wsparcie!

Zespół Leonardo Jardima potrafił być konsekwentny w obu połowach i uporządkować problemy, które pojawiały się w trakcie meczu. Grêmio, które nie umiało skutecznie kryć, co prawda postraszyło w pierwszej połowie i mogło potwierdzić powiedzenie "kto nie wykorzystuje, ten traci", ale również było dalekie od skuteczności. Najlepszymi wiadomościami były przewaga techniczna i indywidualne występy zawodników.

Przytłaczająca przewaga ekipy z Rio de Janeiro nie przełożyła się na gole. Do 25. minuty pierwszej połowy Flamengo oddało siedem strzałów przy zaledwie jednym Grêmio, w tym dwa razy trafiło w słupek. Brakowało dokładności, ponieważ swoboda w oddawaniu strzałów była wyraźnie widoczna. Nawet dominując, Flamengo popełniło fatalny błąd za sprawą Agustína Rossiego, który poważnie zawahał się przy jednej z akcji. Léo Pereira uratował sytuację, ale ten błąd mógł słono kosztować.

Linia defensywna zresztą rozegrała świetny mecz. Oprócz stopera bardzo dobrze spisali się również Léo Ortiz i Guillermo Varela, a Ayrton Lucas zszedł tylko dlatego, że fizycznie nie wytrzymałby 90 minut. Kilka drobnych błędów w różnych fazach gry doprowadziło do nerwowych momentów, ale ostatecznie sprawiedliwości stało się zadość przy wyniku 1:0.

Prawa strona była główną drogą ataku Flamengo w tym meczu, co spowodowało nawet pewną nierównowagę, która irytowała Leonardo Jardima. Był to jeden z elementów wymagających korekty w przerwie, aby jeszcze bardziej zwiększyć dominację Rubro-Negro w drugiej połowie. Pierwsze zmiany wynikały zresztą nie tylko z kwestii fizycznych, ale także z potrzeby odzyskania bardziej efektywnej dynamiki gry.

Na szczególne wyróżnienie zasługuje środek pola. Jorginho niemal dał recital w kolejnym świetnym występie, a Evertton Araújo pokazał, że nie ma powodów, by tracił miejsce w składzie przy wszystkich dostępnych opcjach. To mógł być ostatni mecz bez obecności Ericka Pulgara. Obaj są zawieszeni na następną kolejkę, ale fakt, że grali z groźbą zawieszenia przez dużą część spotkania, nie sprawił, że obniżyli poziom.

Dzięki wejściom w pole karne, swobodzie, triangulacjom i szybkiej wymianie podań przed polem karnym Flamengo nieuchronnie doszło do gola. Gdy tylko dostał więcej przestrzeni, Léo Ortiz ruszył do przodu z dużą jakością i posłał świetne długie podanie do Emersona Royala. Już przy pierwszej akcji po wejściu boczny obrońca zanotował piękną asystę do Jorge Carrascala, który przypieczętował kapitalnego gola.

Można było odnieść wrażenie, że Flamengo niepotrzebnie pozostawiło mecz otwarty. Chociaż Grêmio nie było groźnym rywalem, minimalna przewaga nie zapewniała takiego komfortu, jaki mogłaby dać wyższa zaliczka. Jednak trzy punkty wróciły do Ninho do Urubu, a pewność siebie została odbudowana po potknięciu z Vasco w poprzedniej kolejce.

"Odpoczynek" w środku tygodnia był ważny po meczu, który nie odbył się przeciwko Independiente Medellín. Kilku zawodników, którzy mieli za sobą serię intensywnych występów, dostało chwilę wytchnienia przed maratonem aż do Mistrzostw Świata. W nocy z czwartku na piątek zespół wróci na boisko w Copa do Brasil przeciwko Vitórii. Pierwszy mecz zakończył się wynikiem 2:1 dla ekipy z Rio de Janeiro.

iconautor: MentiX

icon 11.05.2026

icon05:37

iconźródło: globoesporte.com

iconfoto: X Flamengo











Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze














Brak komentarzy