Flamengo interesuje się Andersonem Taliscą
Według informacji dziennikarza Jorge Nicoli, Anderson Talisca ma szansę opuścić Guangzhou Evergrande. Z kontraktem ważnym do czerwca 2022 roku, chiński klub może w przyszłym roku bezpłatnie stracić pomocnika, jeśli ten nie przedłuży umowy. Tym samym zawodnik sam poinformował, że jego pozostanie w zespole jest mało prawdopodobne.
W ten sposób źródło ujawniło, że Marcos Braz, wiceprezydent Flamengo ds. piłki nożnej, spotkał się z Carlosem Leite, agentem Taliscy, aby przeprowadzić konsultacje na temat sytuacji 27-latka, ale powrót do Brazylii jest postrzegany jako bardzo trudny scenariusz ze względu na jego dotychczasowe wynagrodzenie i zainteresowanie europejskich klubów.
Obecnie Anderson Talisca otrzymuje około 7 milionów euro w sezonie, a w rzeczywistości brazylijskiej piłki nożnej płacenie około 580 tys. euro miesięcznie jest praktycznie niemożliwe. Dlatego jeśli nie nie zostanie w Azji, celem zawodnika powinien być Stary Kontynent, gdzie grał dla Benfiki i Beşiktaşu.
Tymczasem Flamengo analizuje rynek w poszukiwaniu dobrych opcji. Ponieważ zdecydował się odrzucić Rafinhę, klub z Gávea musi działać ostrożnie, co zostało podkreślone przez Marcosa Braza.
"Flamengo zawsze podlega analizie. Ale nie możemy też przymykać oczu na pandemię, a wszyscy ponieśli ogromne straty. Flamengo pasuje do tego. Być może w tym oknie jest inaczej. Być może z inteligencją i dobrymi pomysłami będziemy zatrudniać w połowie roku." - powiedział Braz.