Flamengo jest bardzo blisko pozyskania Léo Ortiza
Naciski Flamengo i Léo Ortiza opłaciły się, a najdłuższa opera mydlana obecnego okna transferowego jest bardzo blisko szczęśliwego zakończenia. Po kolejnym dniu długich spotkań różnice zostały znacznie zmniejszone, a podpisanie umowy jest kwestią szczegółów.
Największą przeszkodą w finalizacji negocjacji był sposób płatności. Strony doszły już do porozumienia co do pełnej wartości, ale proponowany przez Flamengo sposób spłaty nie odpowiadał Red Bull Bragantino.
W czwartek debatowano także nad możliwością, aby Léo Ortiz wystąpił w meczu Red Bull Bragantino przeciwko Botafogo, w ostatniej fazie fazy pucharowej przed Libertadores, który odbędzie się w przyszłą środę na stadionie Engenhão.
Dyrektor sportowy Red Bull Bragantino, Diego Cerri uczestniczył w spotkaniu i jasno dał do zrozumienia, że klub z Bragança Paulista pragnie, aby Léo Ortiz wystąpił w starciu z rywalem Rubro-Negro. Flamengo zapłaci ponad 8 milionów euro za ściągnięcie 28-letniego środkowego obrońcy.
Léo Ortiz odegrał kluczową rolę w osiągnięciu porozumienia. Zawodnik już od zeszłego roku wyrażał chęć gry w Flamengo. Aby umożliwić porozumienie, zrzekł się 25% praw do ewentualnego transferu.
Kolejnym ważnym uczestnikiem spotkania był Paulo Pitombeira, agent Léo Ortiza. To on poprowadził negocjacje i uczestniczył w spotkaniach, gdy Marcos Braz i Bruno Spindel byli w Europie, aby pozyskać Matíasa Viñę. To agent był tym, któremu udało się wciągnąć Diego Cerriego do rozmów w momencie, gdy wydawało się, że Red Bull Bragantino wycofało się z negocjacji.