Flamengo ma dziewięciu piłkarzy zagrożonych zawieszeniem i musi kontrolować liczbę żółtych kartek w końcówce Brasileirão
Po odpadnięciu z Copa Libertadores Flamengo skupia się już wyłącznie na Campeonato Brasileiro. Na sześć kolejek przed końcem sezonu Rubro-Negro starają się kontrolować liczbę żółtych kartek, aby nie stracić ważnych zawodników, szczególnie przed bezpośrednim starciem z Palmeiras.
Jeśli chcesz wspierać naszą pracę, rozważ wpłatę na platformie BuyCoffee! Twoje wsparcie pomoże nam rozwijać się, dostarczać lepsze treści i angażować się w nowe projekty. Każda wpłata, nawet najmniejsza, ma ogromne znaczenie i jest bardzo doceniana. Dziękuję za Twoje wsparcie!
Obecnie zagrożonych zawieszeniem jest dziewięciu piłkarzy, którzy mają na koncie po dwie żółte kartki: Léo Pereira, Bruno Henrique, Pedro, Alex Sandro, Erick Pulgar, Giorgian de Arrascaeta, Gonzalo Plata, Luiz Araújo i Vitão. Po jednym napomnieniu mają natomiast Jorginho, Guillermo Varela, Lucas Paquetá, Emerson Royal, Saúl, Joaquín Freitas oraz Evertton Araújo.
Oznacza to, że pięciu podstawowych zawodników jest o krok od zawieszenia, a kolejni dwaj piłkarze, stanowiący jedne z pierwszych opcji do wejścia z ławki rezerwowych, również muszą zachować ostrożność. Sztab szkoleniowy będzie musiał odpowiednio zarządzać sytuacją, aby uniknąć istotnych osłabień w decydującej fazie rozgrywek.
Flamengo nie będzie mogło skorzystać z Jorge Carrascala w klasyku z Vasco, który odbędzie się w nocy z czwartku na piątek na stadionie Nilton Santos. Kolumbijczyk pojawił się na boisku w drugiej połowie meczu z Atlético Mineiro i obejrzał żółtą kartkę, która oznacza zawieszenie. Spotkanie zakończyło się zwycięstwem Rubro-Negro 3:2, a pomocnik zdobył bramkę na wagę trzech punktów.
Po klasyku z Vasco, Flamengo rozegra u siebie mecze z Grêmio i Athletico Paranaense. Będą to ostatnie spotkania przed bezpośrednim starciem z Palmeiras, zaplanowanym na weekend 22 listopada na stadionie Nubank Park. Sezon Campeonato Brasileiro podopieczni Leonardo Jardima zakończą wyjazdowym meczem z Coritibą oraz domowym starciem z Chapecoense.