Flamengo ma ustne porozumienie z Thiago Almadą
Flamengo nie rezygnuje z walki o Thiago Almadę. Choć River Plate pozostaje głównym kandydatem do pozyskania argentyńskiego pomocnika, klub z Rio de Janeiro uważnie śledzi rozwój wydarzeń i jest gotowy wykorzystać każdą okazję, która może pojawić się podczas finalizacji transferu.
Jeśli chcesz wspierać naszą pracę, rozważ wpłatę na platformie BuyCoffee! Twoje wsparcie pomoże nam rozwijać się, dostarczać lepsze treści i angażować się w nowe projekty. Każda wpłata, nawet najmniejsza, ma ogromne znaczenie i jest bardzo doceniana. Dziękuję za Twoje wsparcie!
W ostatnich dniach Flamengo ponownie skontaktowało się z zawodnikiem Atlético Madryt i poczyniło znaczące postępy w rozmowach. Według najnowszych informacji strony osiągnęły już ustne porozumienie. Nie oznacza to jednak, że transfer jest przesądzony. Thiago Almada od początku jasno podkreśla, że jego priorytetem pozostaje pozostanie w Europie. Jeśli otrzyma atrakcyjną ofertę z jednego z europejskich klubów, zrezygnuje z uzgodnień zawartych z Rubro-Negro.
Brazylijski klub próbował sprowadzić Thiago Almadę już w czerwcu, jednak wówczas piłkarz odrzucił taką możliwość, licząc na kontynuowanie kariery na Starym Kontynencie. Ponieważ do tej pory nie pojawiły się oczekiwane propozycje, otworzył się na transfer do Flamengo. Ostateczna decyzja ma zostać podjęta po zakończeniu mistrzostw świata, choć Rubro-Negro zdają sobie sprawę, że ewentualna oferta z Europy będzie miała pierwszeństwo.
Największe przeszkody dotyczą obecnie nie samego zawodnika, lecz kwestii finansowych. Atlético Madryt nie jest jedynym podmiotem decydującym o przyszłości Thiago Almady. W transakcję zaangażowany jest również amerykański bank współpracujący z grupą Eagle Football Holdings, który wcześniej pomógł sfinansować transfer Argentyńczyka do hiszpańskiego klubu za około 30 milionów euro wraz z bonusami.
To właśnie bank ma obecnie blokować finalizację transferu do River Plate. Argentyński klub złożył ofertę opiewającą na 20 milionów euro za 50 procent praw ekonomicznych zawodnika, jednak chce rozłożyć płatność na raty. Instytucja finansowa nie akceptuje przedstawionych zabezpieczeń i domaga się znacznie mocniejszych gwarancji. Dopóki strony nie osiągną porozumienia w tej kwestii, podpisanie umowy pozostaje niemożliwe.
Taka sytuacja może okazać się dużą szansą dla Flamengo. Klub z Rio de Janeiro znajduje się w znacznie lepszej sytuacji finansowej i jest gotowy zaproponować krótszy harmonogram spłaty oraz zdecydowanie korzystniejsze gwarancje dla banku. Takie rozwiązanie znacząco ograniczyłoby ryzyko całej operacji i pozwoliłoby Atlético Madryt szybciej odzyskać zainwestowane środki.
Dlatego Flamengo nie zamierza podejmować pochopnych działań. Władze klubu cierpliwie obserwują rozwój wydarzeń, licząc, że negocjacje River Plate utkną na formalnościach związanych z finansowaniem. Jeśli tak się stanie, brazylijski gigant planuje błyskawicznie wkroczyć do rozmów z ofertą opartą na niemal natychmiastowej płatności, co mogłoby przekonać Atlético Madryt do zaakceptowania właśnie tej propozycji.
W River Plate od początku zdawano sobie sprawę, że Flamengo będzie najgroźniejszym rywalem w walce o podpis Argentyńczyka. Z kolei władze Flamengo są zadowolone z przebiegu ostatnich rozmów z zawodnikiem i wierzą, że jego wola może odegrać kluczową rolę w końcowym rozstrzygnięciu.
Thiago Almada przebywa obecnie z reprezentacją Argentyny na mistrzostwach świata. W sześciu dotychczasowych spotkaniach trzykrotnie znalazł się w wyjściowym składzie przeciwko Algierii, Austrii i Republice Zielonego Przylądka. W meczach z Jordanią i Szwajcarią pojawił się na boisku jako rezerwowy, natomiast przeciwko Egiptowi nie zagrał ani minuty. W środę Argentyna zmierzy się z Anglią w półfinale turnieju w Atlancie.
Atlético Madryt preferuje rozwiązanie, które zagwarantuje szybkie otrzymanie pieniędzy i zminimalizuje ryzyko związane z transakcją. Jeśli więc River Plate nie zdoła przekonać banku do swoich warunków, Flamengo może niespodziewanie wysunąć się na prowadzenie w wyścigu o podpis Thiago Almady. Wszystko wskazuje na to, że o losach jednego z najgłośniejszych transferów tego okna mogą zadecydować nie negocjacje z samym zawodnikiem, lecz warunki finansowania całej operacji.