Flamengo monitoruje sytuację Firmino

Rozmiar tekstu: A A A

Wielka gwiazda światowego futbolu zastanawia się nad powrotem do Brazylii. Według portalu UOL, napastnik Liverpoolu, Roberto Firmino uważa ligę brazylijską jako plan B dla swojej dalszej kariery. Jednakże zawodnik wróci do ojczyzny tylko w przypadku, gdy w ciągu najbliższych miesięcy nie otrzyma żadnej interesującej oferty z Europy. Kontrakt 31-latka z angielskim klubem wygasa 30 czerwca tego roku.

Według publikacji Internacional i Corinthians już zainteresowały się sytuacją gracza. Pomimo trudności finansowych, oba kluby rozważają wewnętrznie model biznesowy, który mógłby przyciągnąć Roberto Firmino. Zawsze uważne na rynku, szczególnie w oknie transferowym w drugiej połowie roku, Flamengo obserwuje sytuację z daleka, bez przeprowadzania dotychczas żadnych badań.

We Flamengo, Roberto Firmino musiałby konkurować o pozycję z takimi zawodnikami jak Pedro, Gabriel Barbosa, Marinho, Matheus Gonçalves, Matheus França, Mateusão i Bruno Henrique. Ten ostatni leczy jednak poważną kontuzję prawego kolana i powinien wrócić na boisko dopiero w czerwcu. W przypadku dołączenia do klubu z Rio de Janeiro, napastnik rywalizowałby o pozycję z Gabim i Pedro, a pozostali konkurenci zostaliby prawdopodobnie odsunięci na boczny tor.

ROBERTO FIRMINO BYŁ JUŻ KIEDYŚ KATEM FLAMENGO

Wychowanek Figueirense ma niedawną przeszłość związaną z klubem z Rio de Janeiro. W wielkim finale Klubowych Mistrzostw Świata w 2019 roku, napastnik strzelił zwycięskiego gola dla Liverpoolu, który po dogrywce wygrał 1:0 z Rubro-Negro.

Wówczas Flamengo trenował Jorge Jesus i dopiero co zdobył Copa Libertadores i Campeonato Brasileiro, z historycznym dorobkiem. W 38 kolejkach Rubro-Negro uzbierali 90 punktów, co jest rekordem w erze dwóch rund.

iconautor: MentiX

icon 27.03.2023

icon21:49

iconźródło: mundorubronegro.com

iconfoto: Diário do Nordeste











Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze














Brak komentarzy