Flamengo może znacząco zwiększyć swoje zyski podczas mundialu

Rozmiar tekstu: A A A

Flamengo nie jest tylko klubem z największą liczbą zawodników na wstępnej liście Carlo Ancelottiego do reprezentacji Brazylii, ale także drużyną Campeonato Brasileiro z największą liczbą wstępnie powołanych piłkarzy spośród wszystkich reprezentacji na Mistrzostwa Świata. Łącznie jest ich 12: Léo Pereira, Danilo, Alex Sandro, Lucas Paquetá, Pedro, Samuel Lino i Léo Ortiz (Brazylia); Giorgian de Arrascaeta, Guillermo Varela i Nicolás de la Cruz (Urugwaj); Gonzalo Plata (Ekwador) oraz Jorge Carrascal (Kolumbia).

Jeśli chcesz wspierać naszą pracę, rozważ wpłatę na platformie BuyCoffee! Twoje wsparcie pomoże nam rozwijać się, dostarczać lepsze treści i angażować się w nowe projekty. Każda wpłata, nawet najmniejsza, ma ogromne znaczenie i jest bardzo doceniana. Dziękuję za Twoje wsparcie!

Najbliżej 12 wstępnie powołanych zawodników Flamengo w Brazylii jest Palmeiras, które może mieć dziewięciu reprezentantów: Andreas Pereira (Brazylia); Flaco López i Agustín Giay (Argentyna); Gustavo Gómez, Maurício i Ramón Sosa (Paragwaj); Jhon Arias (Kolumbia) oraz Joaquín Piquerez i Emiliano Martínez (Urugwaj).

To prawdopodobnie sprawi, że Flamengo zwielokrotni zyski, jakie osiągnęło podczas ostatnich Mistrzostw Świata. W 2022 roku w Katarze klub miał czterech reprezentantów: Pedro i Evertona Ribeiro (Brazylia) oraz Giorgiana de Arrascaetę i Guillermo Varelę (Urugwaj). W tamtym czasie FIFA płaciła 10,9 tysiąca dolarów, czyli około 57 tysięcy reali, dziennie za każdego powołanego zawodnika, począwszy od dnia stawienia się na zgrupowaniu aż do ostatniego meczu każdego z nich na mundialu.

Duet brazylijski spędził tam 27 dni, aż do odpadnięcia w ćwierćfinale, a Urugwajczycy odpowiednio 21 i 20 dni. Giorgian de Arrascaeta stawił się dzień wcześniej niż Guillermo Varela, a obaj zakończyli turniej już na fazie grupowej. W ten sposób Flamengo otrzymało około 1 miliona dolarów, czyli około 5,4 miliona reali, co wystarczyło wówczas na opłacenie miesięcznych pensji całej czwórki i jeszcze pozostała nadwyżka.

FIFA ogłosiła już, że budżet na Mistrzostwa Świata 2026, które odbędą się w Stanach Zjednoczonych, Kanadzie i Meksyku, wynosi 355 milionów dolarów, czyli około 1,7 miliarda reali, a część tej kwoty zostanie przeznaczona na "Program Pomocy Klubom". Dokładna suma, jaka przypadnie za każdego powołanego zawodnika, nie została jednak jeszcze obliczona ani ogłoszona.

Tak czy inaczej, wszystko wskazuje na to, że Flamengo co najmniej podwoi liczbę swoich reprezentantów na mundialu. Spośród pięciu obcokrajowców tylko Giorgian de Arrascaeta stoi pod znakiem zapytania z powodu krótkiego czasu rekonwalescencji po złamaniu obojczyka. W reprezentacji Brazylii Léo Pereira, Danilo, Alex Sandro i Lucas Paquetá są faworytami do wyjazdu, podczas gdy Pedro, Samuel Lino i Léo Ortiz pozostają kandydatami z dalszego planu. Carlo Ancelotti ogłosi wybranych zawodników 18 maja.

Dla tych, którzy nie pojadą na Mistrzostwa Świata, Flamengo planuje już okres przygotowawczy. Pierwsza część przerwy będzie obejmowała urlopy. Sztab szkoleniowy nie określił jeszcze długości wolnego, ale rozpocznie się ono zaraz po ostatnim meczu przeciwko Coritibie, który odbędzie się 30 maja na Maracanie. Po powrocie drużyna rozpocznie treningi w Ninho do Urubu.

Druga część planu nie została jeszcze ustalona, a Flamengo analizuje dostępne możliwości. Obecnie rozważane są treningi w Ameryce Południowej, z Urugwajem i Argentyną jako głównymi kandydatami, a także opcja europejska w Portugalii, która na ten moment wydaje się najmniej prawdopodobna.

iconautor: MentiX

icon 13.05.2026

icon13:29

iconźródło: globoesporte.com

iconfoto: X Flamengo











Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze














Brak komentarzy