Flamengo nie stać na powrót Rafinhii

Rozmiar tekstu: A A A

Pomalowane ściany siedziby Flamengo w Gávea z "prośbą" o powrót Rafinhii do Rubro-Negro nie powinny zmienić zmienić perspektyw negocjacji klubu z Rio de Janeiro z prawym obrońcą. Dziennik "O Dia" skontaktował się z jednym z członków władz Mengão, aby zapytać o możliwość osiągnięcia porozumienia. Jego odpowiedź brzmiała następująco: "To to samo, co negocjowanie nieruchomości i brak pieniędzy na opłacenie."

Departament Piłki Nożnej nie otrzymał jeszcze zgody Departamentu Finansów (i prezydenta Rodolfo Landima) na sfinalizowanie transakcji. Wewnętrznie, jak donosi "O Dia", powrót 35-latka dzieli opinie władz Flamengo. Duża część zarządu jest przeciwna powrotu Rafinhii, argumentując, że po prostu klubu na to nie stać, biorąc pod uwagę spadek przychodów spowodowany pandemią Covid-19.

Innym argumentem używanym przez członków zarządu, którzy sprzeciwiają się zatrudnieniu Rafinhy, jest to, że obecny starter na prawej obronie, Mauricio Isla ma bardzo wysokie wynagrodzenie i jest najlepiej opłacanym zawodnikiem na tej pozycji w brazylijskiej piłce nożnej. Szacuje się, że Rubro-Negro płaci Chilijczykowi kwotę 7 milionów reali, czyli nieco ponad 1 milion euro.

Kontrargumentem skrzydła, które jest za przybyciem Rafinhy, jest to, że Mauricio Isla opuści wiele meczów Flamengo w 2021 roku z powodu powołań do reprezentacji Chile.

iconautor: MentiX

icon 18.03.2021

icon18:51

iconźródło: odia.ig.com.br

iconfoto: flamengo.com.br











Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze














Brak komentarzy