Flamengo nie wyklucza powrotu Pablo Maríego
Pablo Maríego bardzo brakuje w Flamengo. Obrońca przybył do Mais Querido w lipcu 2019 roku, a po dobrej grze odszedł do Arsenalu. Chociaż hiszpański obrońca spędził mało czasu w klubie z Gávea to zdołał zaskarbić sobie sympatię kibiców.
Po dobrym starcie w Kanonierach, zawodnik stracił grunt w zespole prowadzonym przez Mikela Artetę, a władze nie wykluczają wypożyczenia go, ponieważ Gustavo Henrique, Léo Pereira przeżywają wzloty i upadki, a Bruno Vianna nie powinien pozostać w klubie na kolejny sezon. Obrońca ma kontrakt z angielskim zespołem do 30 czerwca 2024 roku.
W ostatnich dwunastu meczach Arsenalu, w dziewięciu Marí nie był nawet w składzie. W pozostałych trzech całe spotkania przesiedział na ławce rezerwowych. Marí ostatni raz wystąpił w dniu 22 sierpnia przeciwko Chelsea. W najbliższy poniedziałek obrońca ukończy trzy miesiące bez gry.