Flamengo potwierdza transfer Saúla

Rozmiar tekstu: A A A

Saúl jest oficjalnie zawodnikiem Flamengo. Hiszpański pomocnik, który wcześniej grał w Atlético Madryt, został ogłoszony przez Rubro-Negro w środę, po podpisaniu trzyletniego kontraktu. To pierwszy transfer klubu z Rio de Janeiro w letnim okienku, które otworzyło się 10 lipca.

Jeśli chcesz wspierać naszą pracę, rozważ wpłatę na platformie BuyCoffee! Twoje wsparcie pomoże nam rozwijać się, dostarczać lepsze treści i angażować się w nowe projekty. Każda wpłata, nawet najmniejsza, ma ogromne znaczenie i jest bardzo doceniana. Dziękuję za Twoje wsparcie!

30-letni Hiszpan był ostatnio wypożyczony do Sevilli i miał obowiązujący kontrakt z Atlético Madryt do połowy przyszłego roku. Udało mu się jednak wynegocjować wcześniejsze rozwiązanie umowy, by przejść do innego klubu. We Flamengo ponownie spotka się z Filipe Luísem, z którym grał przez cztery sezony w zespole Los Colchoneros.

W ostatnich dniach Saúl był już praktycznie dogadany z Trabzonsporem, ale w ostatniej chwili wycofał się z tej decyzji. Jako powód podał względy osobiste - jego rodzina nie była przekonana do przeprowadzki do Turcji. Wtedy do gry wkroczyło Flamengo i szybko doszło do porozumienia z piłkarzem.

Saúl to jedna z legend Atlético Madryt w erze trenera Diego Simeone. Jest wychowankiem tego klubu. W sezonie 2021/22 był wypożyczony do Chelsea, a następnie wrócił do Madrytu. W lipcu 2024 roku Atlético wypożyczyło go na dwa lata do Sevilli. W ostatnim sezonie strzelił jednego gola i zaliczył sześć asyst w 26 meczach, ale nie spełnił oczekiwań kibiców. Dlatego zawodnik i klub wspólnie zdecydowali się na wcześniejsze zakończenie wypożyczenia.

Saúl to pierwszy nowy zawodnik sprowadzony przez Flamengo w tym okienku transferowym. Rubro-Negro wciąż czekają także na sfinalizowanie transferu Jorge Carrascala z Dynamo Moskwa.

iconautor: MentiX

icon 24.07.2025

icon04:05

iconźródło: globoesporte.com

iconfoto: Twitter Flamengo











Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze














Brak komentarzy