Flamengo powinno się wycofać z zakupu Andreasa Pereiry

Rozmiar tekstu: A A A

Umowa zamknięta w lutym, dokumenty wymienione, grafika gotowa do zamieszczenia w mediach społecznościowych i tylko podpisanie kontraktu, aby oficjalnie ogłosić zakup Andreasa Pereiry, ale Flamengo w ostatnich dniach ponownie oceniło inwestycję i rozważa rezygnację z zakupu defensywnego pomocnika z Manchesteru United.

Jeszcze przed wyjazdem Marcosa Braza i Bruno Spindela do Europy, na początku lutego, aby spotkać się z Manchesterem i uzgodnić zakup Andreasa Pereiry, dwaj dyrektorzy Departamentu Piłki Nożnej byli naciskani przez innych wiceprezydentów, aby nie finalizowali operacji, ponieważ rozumieli, że inwestycja jest ryzykowna.

Po kilku dniach w Londynie, Braz i Spindel osiągnęli porozumienie z Manchesterem i ustalili warunki wykupu zawodnika: 75% karty za 10,5 mln euro. Strony wymieniły się nawet dokumentami, a Dział Komunikacji Klubu przygotował nawet grafikę do umieszczenia w mediach społecznościowych.

Jednak sprawa Flamengo i Banku Centralnego z ryzykiem zajęcia około 23 mln euro sprawiła, że Rodolfo Landim nakazał przerwanie wszelkich negocjacji i zakup Andreasa nie został sfinalizowany.

Czas mijał, Andreas złapał gorszą formę, znowu popełnił błąd (w meczu z Vasco w Campeonato Carioca), zasiadł na ławce rezerwowych i rosła wewnętrzna presja na zrezygnowanie z zakupu. Z jednej strony Departament Piłki Nożnej chcący sfinalizować umowę z Manchesterem United. Z drugiej strony skrzydło zarządu nalegające na wycofanie się z porozumienia. Powstało siłowanie się na rękę, a decydować będzie prezydent Rodolfo Landim.

Menedżerowie Andreasa Pereiry gwarantują, że nie zostali poinformowani przez Flamengo o wycofaniu się z umowy i twierdzą, że Landim dał słowo graczowi, że operacja zostanie zakończona. Departament Piłki Nożnej rozumie, że jest czas na zdefiniowanie sytuacji.

Warto wspomnieć, że od tego czasu oficjalnie zatrudniono trzech zawodników: obrońcę Pablo, który został pozyskany z Lokomotiva Moskwa za 2,8 mln euro, lewego obrońcę Ayrtona Lucasa, który został wypożyczony ze Spartaka Moskwa i bramkarza Santosa z Athletico Paranaense za 3 mln euro.

Istnieje również obawa o wiarygodność Flamengo na rynku europejskim, ponieważ dano już słowo Manchesterowi United. Angielski klub podtrzymuje chęć sprzedaży pomocnika, który wciąż cieszy się zainteresowaniem na europejskim rynku (ostatnio mówiono o zainteresowaniu ze strony PSV i Olympique Lyon) i czeka na ostatnie słowo Rubro-Negro.

iconautor: MentiX

icon 04.04.2022

icon07:10

iconźródło: odia.com.br

iconfoto: Twitter Flamengo











Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze














Brak komentarzy