Flamengo próbuje uniknąć kompromitacji w Campeonato Carioca
Flamengo próbuje w sobotę uniknąć tego, co byłoby instytucjonalną kompromitacją: udziału w play-out o utrzymanie w Campeonato Carioca. Walka o uniknięcie spadku to coś, co nie zdarzyło się nawet w najgorszych kampaniach Rubro-Negro w historii rozgrywek stanowych.
Jeśli chcesz wspierać naszą pracę, rozważ wpłatę na platformie BuyCoffee! Twoje wsparcie pomoże nam rozwijać się, dostarczać lepsze treści i angażować się w nowe projekty. Każda wpłata, nawet najmniejsza, ma ogromne znaczenie i jest bardzo doceniana. Dziękuję za Twoje wsparcie!
Flamengo było bliskie tego, by przystąpić do ostatniej kolejki już bez szans, ale korzystne wyniki innych meczów pomogły. Teraz potrzebuje prostego układu, by uniknąć najgorszego scenariusza: zwycięstwa nad Sampaio Corrêa oraz spełnienia co najmniej jednego z trzech poniższych warunków:
• Madureira musi przegrać z Volta Redonda na stadionie Raulino de Oliveira, a Flamengo musi odrobić trzy bramki różnicy.
• Boavista musi przegrać z Bangu na stadionie Moça Bonita, a Flamengo musi odrobić dwa gole różnicy.
• Nova Iguaçu musi się potknąć w meczu z Portuguesą na stadionie Luso-Brasileiro - wystarczy remis lub porażka.
A CO, JEŚLI FLAMENGO ZREMISUJE?
Istnieje możliwość awansu Flamengo do ćwierćfinałów po remisie, ale w skrajnie mało prawdopodobnym scenariuszu. Aby tak się stało, Nova Iguaçu musiałoby obowiązkowo ponieść porażkę różnicą pięciu lub więcej bramek i jednocześnie nie zdobyć żadnego gola. W tym momencie Nova Iguaçu ma zerowy bilans bramkowy, natomiast Flamengo bilans minus cztery.
Zgodnie z regulaminem rozgrywek kryteria rozstrzygania remisów są następujące: 1) większa liczba zwycięstw; 2) lepszy bilans bramek; 3) większa liczba strzelonych goli; 4) mniejsza liczba żółtych kartek, przy czym każda czerwona kartka odpowiada trzem żółtym; 5) losowanie publiczne w siedzibie federacji, w terminie i o godzinie, które zostaną ustalone.
Najbardziej utytułowany klub stanu Rio de Janeiro, z 39 tytułami mistrzowskimi, bierze udział w turnieju od 1912 roku i do dziś jego najgorszą kampanią pozostaje edycja z 1933 roku, kiedy zakończył rozgrywki na ostatnim miejscu. W tamtym okresie nie było jednak spadków, podobnie jak w latach 1921 i 1923, gdy ostatnie miejsca zajęły odpowiednio Fluminense i Botafogo.
Pierwsza bardzo słaba kampania Flamengo miała miejsce w Campeonato Carioca 1929. Wówczas Rubro-Negro zakończyli sezon na 10. miejscu (przedostatnim), z 12 punktami, wyprzedzając jedynie nieistniejący już klub Brasil, który zdobył cztery punkty. W tamtym czasie również nie obowiązywał system spadków.
Rok 1933 był pierwszym rokiem wprowadzenia profesjonalizmu w piłce nożnej w Brazylii i rozegrano wówczas dwa turnieje Campeonato Carioca: amatorski, w którym występowało Botafogo, oraz profesjonalny z udziałem sześciu zespołów, w tym Flamengo, Fluminense i Vasco.
Flamengo zakończyło te rozgrywki z zaledwie pięcioma punktami i zajęło ostatnie miejsce. W kolejnym roku, po dołączeniu São Cristóvão i zwiększeniu liczby drużyn, sytuacja niewiele się poprawiła: Flamengo znów spisało się słabo i zakończyło sezon na szóstym (przedostatnim) miejscu z 10 punktami, wyprzedzając jedynie Bonsucesso, które zdobyło pięć punktów. Nadal nie było spadków.
Ostatnia kampania, w której Flamengo zaprezentowało się tak słabo w Campeonato Carioca, miała miejsce 20 lat temu. W 2006 roku Rubro-Negro zajęli przedostatnie miejsce w swojej grupie w Taça Guanabara i czwarte miejsce w grupie sześciu zespołów w Taça Rio. Tym razem istniał już spadek, ale mimo zajęcia 11. miejsca (przedostatniego) Flamengo zdobyło niemal dwa razy więcej punktów niż zdegradowana Portuguesa (11 do 6).
A CO Z ROKIEM 2002? CZY TO NIE BYŁ NAJGORSZY POCZĄTEK WIEKU?
Tak, 2002 jest jedyną kampanią Rubro-Negro na początku roku gorszą od obecnej i również dotyczyła Campeonato Carioca. Flamengo zajęło ostatnie miejsce w Taça Guanabara i trzecie od końca w Taça Rio. Regulamin z tamtych lat przewidywał jednak automatyczny awans czterech wielkich klubów do trzeciej fazy, niezależnie od wyników w turniejach.
Ośmiu zakwalifikowanych podzielono na dwie grupy po cztery zespoły, z których dwie najlepsze drużyny awansowały do półfinałów. Flamengo zakończyło rywalizację w swojej grupie na trzecim miejscu z czterema punktami, za Fluminense i Friburguense, a w klasyfikacji generalnej zajęło ósme miejsce.
Była to edycja Campeonato Carioca zepchnięta na margines, która nie cieszyła się zainteresowaniem mediów, ponieważ Flamengo koncentrowało się na rozgrywkach Rio-São Paulo oraz Copa Libertadores. Klub wystawiał w rozgrywkach stanowych zespół złożony głównie z młodych zawodników i nawet nie miał trenera Carlosa Alberto Torresa na ławce podczas tych spotkań.
Jednak nawet pomijając Campeonato Carioca, był to fatalny początek roku dla klubu. Grając pierwszym zespołem, Flamengo zanotowało serię 11 meczów bez zwycięstwa, w tym porażkę w finale Copa Mercosul z San Lorenzo (turniej dotyczył sezonu 2001, ale finał rozegrano dopiero w styczniu 2002 roku) oraz dymisję Carlosa Alberto Torresa po przegranej 2:4 z Botafogo.
Seria bez zwycięstwa zakończyła się dopiero pod koniec lutego. Dwudziestego siódmego dnia tego miesiąca Flamengo, już pod wodzą trenera João Carlosa, rozgromiło Once Caldas 4:1 na stadionie Maracanã w ramach Copa Libertadores